EMFA, jak Europa stawia na ochronę wolności i pluralizmu mediów

15 stycznia 2024 | Aktualności, The Right Focus, Wiedza

Prace nad rozporządzeniem „EMFA” (European Media Freedom Act), czyli europejskim aktem o wolności mediów, zmierzają ku końcowi. Kraje członkowskie wypracowały już nieoficjalne porozumienie, które w niedalekiej przyszłości ma zostać formalnie przyjęte przez Parlament i Radę UE. W swoich założeniach akt ma się przyczynić do zwiększenia poziomu ochrony wolności i pluralizmu mediów na rynku europejskim oraz harmonizacji uregulowań obowiązujących w poszczególnych państwach członkowskich. Środowisko wydawców i dziennikarzy wiąże z EMFA duże nadzieje, ale nie brakuje i głosów krytycznych.

Skąd pomysł na European Media Freedom Act

Przyczynkiem do zwrócenia uwagi unijnego ustawodawcy na konieczność zwiększenia ochrony niezależności mediów, w tym przedsiębiorstw medialnych, jest obserwowane w różnych krajach członkowskich rosnące ich upolitycznienie.

W odpowiedzi na to EMFA ma m. in. chronić niezależność dziennikarzy, mediów publicznych, zapewniać transparentność struktury właścicielskiej przedsiębiorstw medialnych i zapobiegać koncentracji na rynku medialnym za pomocą tzw. „testu pluralizmu mediów”.

Ochrona niezależności dziennikarskiej

Ochrona niezależności dziennikarskiej na mocy EMFA przejawia się przede wszystkim w ograniczeniu ingerencji i wywierania wpływu na funkcjonowanie redakcji przez państwa członkowskie.

Europejski akt o wolności mediów zakazuje również rządzącym podejmowania działań władczych mających na celu ujawnienie dziennikarskiego źródła oraz stosowania wobec wydawców, redakcji czy dziennikarzy oprogramowania szpiegującego.

Restrykcje te są jednak istotnie ograniczone. Wymienione czynności mogą być bowiem dokonywane, gdy jest to uzasadnione „nadrzędnym wymogiem leżącym w interesie publicznym” (w przypadku odmowy ujawnienia źródła) lub względami bezpieczeństwa narodowego (w przypadku oprogramowania szpiegującego).

Uzasadnione są więc obawy, że takie ograniczenia, wyrażone w formie niedookreślonych klauzul generalnych, mogą w praktyce skutkować istotnym osłabieniem ochrony niezależności dziennikarskiej, która, zgodnie z założeniami, stanowić ma jedną z głównych wartości chronionych nowym rozporządzeniem.

EMFA a media publiczne

W ramach EMFA podkreślono misję publiczną mediów państwowych, które w związku z tym zobowiązane są do zapewnienia odbiorcom dostępu do pluralistycznych informacji i opinii.

A te zapewniać mają przejrzyste i obiektywne procedury oraz kryteria, w ramach których wybierani będą członkowie zarządów państwowych przedsiębiorstw medialnych. Prawo krajowe powinno również ograniczać możliwość wcześniejszego odwołania członka zarządu, do sytuacji wyjątkowych.

Europejska Rada ds. Usług Medialnych a przeciwdziałanie monopolom medialnym

Rozporządzenie EMFA powołuje do życia nowy niezależny organ, złożony z przedstawicieli krajowych władz lub organów regulacyjnych – Europejską Radę ds. Usług Medialnych.

Ten wyspecjalizowany organ ma przede wszystkim wspierać Komisję Europejską przy realizacji działań wynikających z rozporządzenia EMFA. Wydaje się jednak, że jednym z najistotniejszych zadań stojących przed Radą będzie opiniowanie krajowych przypadków koncentracji na rynku mediów, które mogą wpłynąć na jego funkcjonowanie, pluralizm mediów i niezależność redakcyjną.

EMFA zobowiązuje państwa członkowskie do kształtowania przepisów krajowych w taki sposób, by te umożliwiały przejrzystą i obiektywną ocenę przypadków koncentracji na rynku medialnym. Jeżeli decyzje organów krajowych mogą wpływać na funkcjonowanie unijnego rynku wewnętrznego, będą one zobowiązane do ich konsultowania z Radą i uwzględnienia w jak największym stopniu jej opinii.

Można pokusić się o tezę, że jednym z głównych celów unijnego ustawodawcy, stawianych w ramach EMFA, jest przeciwdziałanie powstawaniu w UE monopoli medialnych. Wprowadzenie nowych uregulowań można też wiązać z aktualną sytuacją w poszczególnych państwach członkowskich, gdzie coraz częściej obserwuje się koncentrację takich podmiotów.

Czy EMFA zapewni wolność i pluralizm mediów w UE

Założenia, które padły u podstaw EMFA oraz chęć wzmocnienia pluralizmu i wolności mediów na poziomie ustawodawstwa unijnego niewątpliwie należy uznać za słuszne.

EMFA jest jednak krytykowana za próbę zbyt daleko idącej harmonizacji ustawodawstw krajowych w obszarze, który z uwagi na historie i tradycje pozostaje różny w poszczególnych państwach członkowskich. Wątpliwości budzą także m. in. niedookreślone ograniczenia ochrony niezależności dziennikarskiej, które mogą rodzić pole do nadużyć.

Wobec wielu regulacji, które odwołują się do klauzul generalnych, realny wpływ EMFA na wolność i pluralizm mediów poznamy dopiero po wejściu w życie tego rozporządzenia. Niewątpliwie istotną rolę przy jego interpretacji odegra TSUE, do którego trafią sprawy związane ze stosowaniem rozporządzenia EMFA w poszczególnych państwach członkowskich.

Masz pytania? Skontaktuj się z nami

Olga Senator

Najnowsza Wiedza

Przegląd sektora bankowego | Banking dziś i jutro | Maj 2026

„Koniec snu o darmowych mieszkaniach” – tak Związek Banków Polskich ocenia czwartkowe orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawach dotyczących tego, czy przedawnienia instytucji finansowych wobec frankowiczów się przedawniły.

Kaucja jak VAT? System kaucyjny i ryzyko, którego nikt nie chce głośno nazwać

System kaucyjny miał być prosty. Ekologiczny. Szczelny. Neutralny podatkowo. Kilka miesięcy wystarczyło, żeby zacząć mieć poważne wątpliwości. Pierwsze luki nie są już teorią, bo widać je gołym okiem. Mechanizmy nadużyć można opisać całkiem precyzyjnie, a skala potencjalnych strat może okazać się znacznie większa, niż ktokolwiek przewidywał. Poniżej sprawdzamy, gdzie system traci kontrolę i co z tym można zrobić.

NZIA „Made in Europe” staje się warunkiem gry rynkowej w energetyce

Unia Europejska przyjęła strategiczny kurs na budowę własnych mocy produkcyjnych w obszarze kluczowych technologii, w tym technologii energetycznych. Wyrazem tej polityki jest rozporządzenie o przemyśle neutralnym emisyjnie (NZIA – Net-Zero Industry Act), które redefiniuje zasady konkurencyjności m.in. w sektorze odnawialnych źródeł energii. W przetargach, aukcjach i programach wsparcia publicznego cena przestaje być jedynym kryterium wyboru dostawcy. NZIA nakłada na instytucje zamawiające i podmioty zarządzające systemami wsparcia obowiązek oceniania ofert również pod kątem pochodzenia technologii oraz innych wskazanych w rozporządzeniu kryteriów. Zmiana ta ma charakter systemowy i dotknie wszystkich uczestników rynku, zarówno producentów, jak i nabywców technologii energetycznych. W niniejszym materiale analizuję, w jaki sposób nowe regulacje unijne przełożą się na praktykę biznesową przedsiębiorstw działających na rynku europejskim.

WHT – Obowiązek weryfikacji statusu beneficial owner przy wypłacie dywidendy. Interpretacja Dyrektora KIS vs objaśnienia Ministra Finansów

Polska spółka wypłacająca dywidendę do zagranicznej spółki-matki z siedzibą w Unii Europejskiej może skorzystać ze zwolnienia z podatku u źródła (WHT). Czy w ramach weryfikacji prawa do tego zwolnienia spółka musi sprawdzać, czy odbiorca dywidendy jest jej rzeczywistym właścicielem (beneficial owner, BO)? Okazuje się, że Dyrektor Krajowej Izby Skarbowej i Minister Finansów mają na to pytanie dwie, zupełnie różne odpowiedzi. Co to oznacza w praktyce? Sprawdzamy.

Bankowość 2026 – technologia, regulacje i nowy krajobraz rynku

2026 przyniesie sektorowi bankowemu najbardziej dynamiczną transformację od dekady. Trendy zidentyfikowane w raporcie Accenture Top Banking Trends FY26 wskazują, że sektor wchodzi w fazę, w której technologia i regulacje stworzą nierozerwalny duet napędzający wszystkie kierunki zmian. Ale to właśnie regulacje wyznaczają granice, tempo i sposób implementacji nowych rozwiązań. Sprawdzamy, na co jeszcze zwracają uwagę eksperci.

Pułapka pierwszego roku – rozliczenie poziomu selektywnego zbierania w systemie kaucyjnym za 2025 r.

System kaucyjny zaczął funkcjonować 1 października 2025 r. Część przedsiębiorców przystąpiła do niego od razu, a część zdecydowała się na dołączenie później. Na pierwszy rzut oka może to wydawać się jedynie kwestią organizacyjną. W praktyce jednak moment przystąpienia do systemu może mieć istotny wpływ na wynik rozliczenia poziomu selektywnego zbierania za 2025 r.