Zaznacz stronę
Banki Pl

Rażące naruszenie prawa banku do obrony

Powierzchowne i powszechne zapatrywania sądów na tzw. „sprawy frankowe” nie uzasadniają prowadzenia postępowania cywilnego z naruszeniem prawa banku do obrony – uznał sąd drugiej instancji.

W sprawie, w której wspieramy naszego klienta – jedną z dużych instytucji finansowych, sąd pierwszej instancji przeprowadził postępowanie, w tym dowodowe, pomimo wyraźnych sprzeciwów i wniosków pozwanej, m.in. w oparciu o nieznany procedurze cywilnej dowód – przesłuchanie stron procesu na piśmie oraz pomimo wyraźnie wyartykułowanego wniosku pozwanej o przeprowadzenie rozprawy.

W efekcie złożonej przez nas apelacji sąd drugiej instancji uchylił zaskarżony wyrok i w całości przekazał sprawę do ponownego rozpoznania wskazując m.in., że prawo do obrony zostało naruszone w szczególny sposób (…). Rozstrzygnięcie zapadło o dowód nieistniejący w k.p.c., tj. przesłuchanie stron na piśmie. Ponadto, jawność rozprawy to jedna z zasad prawa cywilnego gwarantowana Stronom, a przy tym Sąd pierwszej instancji nie mógł nie dostrzec, że Strona pozwana mogła podnosić ew. zarzuty lub twierdzenia, które nie zostały wyrażone w pismach.

Wniosek o przeprowadzenie rozprawy obliguje sąd do jej wyznaczenia

Najnowsze orzecznictwo bezsprzecznie wskazuje, że sąd nie jest uprawniony do wydania wyroku na posiedzeniu niejawnym, jeżeli którakolwiek ze stron złoży wniosek o przeprowadzenie rozprawy (LEX nr 3174835). Co więcej, już samo zawarcie w treści pozwu wniosków dowodowych, których przeprowadzenie może nastąpić wyłącznie na rozprawie, jest równoznaczne ze złożeniem wniosku o jej przeprowadzenie (w rozumieniu art. 1481 § 3 k.p.c.). W takiej sytuacji jedynie uznanie powództwa uprawnia do wydania wyroku na posiedzeniu niejawnym (LEX nr 3217575).

Tym samym doktryna i orzecznictwo kategorycznie stoją na stanowisku, że wniosek o przeprowadzenie rozprawy obliguje sąd do jej wyznaczenia, chyba że pozwany uznał powództwo.

Kodeks postępowania cywilnego przewiduje wyjątki pozwalające ograniczyć jawne rozpoznanie sprawy na rozprawie. Nie mogą być one jednak interpretowane w sposób rozszerzający, zwłaszcza przez mechanizm dowolnego skatalogowania przyczyn pozwalających na niejawne rozpoznanie sprawy (Sąd Najwyższy w sprawie III UK 380/19, LEX nr 3150231). Jednakże – co jest kluczowe – wniosek strony o wyznaczenie rozprawy jest dla sądu orzekającego bezwzględnie wiążący, nawet w przypadku oczywistej bezzasadności żądania (LEX nr 3030041).

Bank ma prawo do procesu i obrony w swojej sprawie

W omawianym postępowaniu strona pozwana, która w żadnej części nie uznała powództwa, wyraźnie wyraziła wolę przeprowadzenia rozprawy. Co ważne – sąd dopuścił się nie tylko rażącego naruszenia przepisów poprzez samo tylko niewyznaczenie terminu, ale równolegle przeprowadził dowód z przesłuchania stron w sposób absolutnie nieodpowiadający zasadom wynikającym z kodeksu postępowania cywilnego. Wydanie wyroku na posiedzeniu niejawnym, w sytuacji, gdy strony nie zrzekły się prawa do publicznej rozprawy, stanowi niewątpliwie pozbawienie ich możliwości działania i obrony swych praw w procesie.

Ustne motywy rozstrzygnięcia sądu drugiej instancji, które są zbieżne z interpretacją przepisów wyrażonych w zarzutach apelacji, to wyraźny sygnał, że żadna ze spraw przeciwko bankom nie pozwala na arbitralne i dyskrecjonalne podejmowanie decyzji procesowych, które godzą i w procedurę cywilną, a przede wszystkim w prawo do obrony.

Powszechne i, jak się niekiedy okazuje, niezbyt wnikliwe podejście sądów do tzw. „postępowań frankowych” powinno ulec zmianie. Sądy nie mogą bowiem bezrefleksyjnie i protekcjonalnie prowadzić takich spraw tylko dlatego, że „de facto wszystko zostało już powiedziane”.

Masz pytania? Skontaktuj się z nami

Artur Kluge

Weronika Magdziak-Śliwa

Andrzej Pałys