WIBOR odchodzi. Banki szykują zmiany dla klientów
Narodowa Grupa Robocza pracuje nad rekomendacjami w zakresie sposobu przechodzenia na nowy wskaźnik referencyjny – POLSTR w umowach zawartych z klientami detalicznymi – poinformował prezes Związku Banków Polskich Tadeusz Białek.
Wskaźniki referencyjne są wykorzystywane np. w kredytach mieszkaniowych. W Polsce szeroko stosowany jest wskaźnik WIBOR (Warsaw Interbank Offered Rate), który zastępowany jest przez nowy wskaźnik – POLSTR (Polish Short Term Rate). Od stycznia 2027 r. banki nie powinny już udzielać nowych kredytów opartych na wskaźniku WIBOR. WIBOR pozostanie w tzw. uporządkowanej likwidacji i będzie opracowywany do 31 grudnia 2036 r. Do tego czasu może być wykorzystywany w obowiązujących umowach.
Źródło: Bankier.pl
Choć banki wygrywają, pozwów o WIBOR przybywa
Po wyroku TSUE spór o WIBOR miał przygasnąć. Tymczasem liczba pozwów rośnie w niepokojący tempie. Na razie jednak kredytobiorcy mają pod górkę – prawomocne wyroki są dla nich niekorzystne.
Po lutowym wyroku TSUE mogło wydawać się, że spór o złotowe kredyty hipoteczne ze zmiennym oprocentowaniem opartym na WIBOR szybko się zakończy. Unijny Trybunał w istotny sposób ograniczył możliwość podważania samego wskaźnika. Z naszej analizy wynika jednak, że na razie jest wprost odwrotnie.
Źródło: Parkiet.pl
NetB@nk: cyfrowa bankowość rośnie, a klienci coraz częściej wybierają kanał mobile
Ponad 46,3 mln klientów indywidualnych korzysta już z bankowości internetowej, wynika z najnowszego raportu NetB@nk opracowanego przez Związek Banków Polskich. W II kw. 2026 r. nadal rosła popularność bankowości mobilnej – liczba aktywnych użytkowników aplikacji bankowych zwiększyła się o 7 proc. w ujęciu rocznym i o 1,6 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem. Jednocześnie liczba osób aktywnie korzystających z bankowości internetowej nieznacznie spadła – o 0,7 proc. kw./kw.
Źródło: Związek Banków Polskich
Stanowisko ZBP w sprawie wyroku C-744/24
W związku z wyrokiem TSUE z dnia 23 kwietnia 2026 roku ZBP uznaje za zasadne zaprzestanie naliczania odsetek z tytułu kredytowania pozaodsetkowych kosztów kredytu. W dniu 23 kwietnia 2026 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok, w którym stwierdził, że zgodnie z prawem unijnym w umowach o kredyt konsumencki nie można pobierać odsetek z tytułu kredytowania pozaodsetkowych kosztów kredytu konsumenckiego (tj. kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów kredytu, np. prowizji), ale jednocześnie dodał, że kredytodawca może stosować proporcjonalnie wyższe oprocentowanie kredytu, odzwierciedlające koszt niepobierania odsetek od kwot odpowiadających kredytowanym kosztom kredytu, rekompensując w ten sposób stopniową utratę wartości pieniądza w czasie.
Źródło: Związek Banków Polskich
Banki zmieniają zasady zwrotu pieniędzy. UOKiK wymusza nowe praktyki
Transakcje nieautoryzowane i oszukańcze to plaga, na której tracą klienci i banki. UOKiK wydał pierwsze decyzje zobowiązujące instytucje finansowe do zmiany praktyki w zakresie zwrotu pieniędzy oszukanym. Nadchodzą spore zmiany.
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał pierwsze decyzje zobowiązujące dotyczące sposobu postępowania banków w przypadku tzw. transakcji nieautoryzowanych, czyli sytuacji, w których z konta klienta znikają pieniądze na skutek oszustwa lub przelewu wykonanego bez jego zgody. Formalnie oznacza to, że trwające od 2021 r. postępowanie nie zakończyło się karą, która potencjalnie mogła być sroga (do 10 proc. przychodów). Banki muszą jednak zmienić swoją praktykę w tym zakresie.
Źródło; Business Insider
SMS-owi oszuści mają nową metodę. Czyszczą konto, nie wysyłając linków
Oszuści dzwonią i podszywają się pod kogoś, komu łatwo zaufać: pracownika banku albo lekarza. Pierwsi próbują uwiarygodnić się SMS-em z nazwiskiem „konsultanta” i kodem weryfikacyjnym. Drudzy wyłudzili od trzech seniorów ponad 230 tys. zł, opowiadając o nagłej chorobie kogoś z bliskich.
Jak podaje CERT Orange, nowa metoda oszustów opiera się na oszustwie „na pracownika banku”. W trakcie rozmowy telefonicznej przestępca wysyła swojej ofierze SMS z nazwiskiem „konsultanta” i kodem weryfikacyjnym. Co ważne – nie podsyła linku i nie prosi o logowanie. Jak podkreśla CERT, ani kod, ani nazwisko nie mają żadnego znaczenia. Chodzi tylko o to, żeby ofiara się uspokoiła, bo to zwiększa szanse na powodzenie kolejnych etapów oszustwa. W ostatnim tygodniu jako nadawcy pojawiały się m.in. alior24, ing24, ipko24, pko bp24 czy mBank, a nawet NBP.
Źródło: Bankier.pl
Masz pytania? Sprawdź, jak wspieramy banki i instytucje finansowe.
Zobacz też:
Banking dziś i jutro | Przegląd sektora bankowego | Wrzesień 2026


