Zaznacz stronę
2021 01 05_Legal Business Polska_Łukasz Węgrzyn

Wyzwania transformacji cyfrowej: regulacje, dane i relacje z dostawcami technologii

Na początku listopada kancelaria Kochański & Partners znacząco wzmocniła swoją praktykę nowych technologii. Do firmy dołączył Łukasz Węgrzyn wraz z zespołem trzech prawników. Przeszli z kancelarii SSW Pragmatic Solutions, z którą byli związani od 2018 roku. Łukasz Węgrzyn specjalizuje się w szczególności w zagadnieniach związanych z procesami transformacji cyfrowej, usługach chmurowych czy outsourcingu usług IT. Jest prawnikiem rekomendowany w międzynarodowych rankingach Chambers FinTech, Chambers Europe oraz The Legal 500. Co zdecydowało o kontynuowaniu praktyki w Kochański & Partners? Jak postrzega doradztwo prawne w zakresie nowych technologii ? Z Łukaszem Węgrzynem rozmawia Damian Gadomski.

Dlaczego zdecydował Pan wraz z zespołem o kontynuowaniu pracy właśnie w kancelarii Kochański & Partners?

Kancelaria Kochański & Partners jest bardzo aktywna w sektorze finansowym i technologiczno-finansowym, w którym my także działamy. Kancelaria opracowała standard Polish Cloud dla polskiego sektora finansowego, współpracuje blisko ze Związkiem Banków Polskich. Często spotykaliśmy Kochański & Partners w postępowaniach zakupowych, w których wspólnie uczestniczyliśmy, wiedzieliśmy, że konkurujemy. Stąd mieliśmy przekonanie, że nie musimy tam budować wszystkiego od nowa, a raczej dostrzec, gdzie jesteśmy komplementarni, czego nam brakuje i wspólnie pozyskać jeszcze większą liczbą klientów. Ważne dla nas było również to, że Kochański & Partners nie jest kancelarią sieciową. W takich kancelariach, jak duże by one nie były, i jak duża nie byłaby siła osób zarządzających tymi strukturami w Polsce, decyzyjność zawsze jest w pewnym stopniu ograniczona.

My chcieliśmy być w firmie, której właścicielstwo jest tu, na miejscu. I to tu zapadają decyzje, w jakim kierunku ta firma zmierza. Poza tym powodem, dla którego jesteśmy w Kochański & Partners jest również sam Piotr Kochański. Słyszałem o Piotrze, będąc jeszcze na studiach. To jest prawnik rozpoznawalny dla każdego pracującego na polskim rynku prawniczym. Nie ma co ukrywać, że poświeciliśmy z Piotrem dużo czasu, by ustalić, czy nasze wizje się pokrywają. Po tych długich rozmowach doszliśmy do wniosku, że nasz wspólny projekt może być bardzo interesujący. Oczywiście nigdy nie ma gwarancji, że wszystko się uda, ale wydaje się, że razem z Piotrem patrzymy w tym samym kierunku.

A czy wspomniany przez Pana proces decyzyjny tu na miejscu i silny lider organizacji, to nie jest również pewne zagrożenie ? Czasami mocno sformalizowany i zdecentralizowany proces podejmowania decyzji może być bezpieczniejszy.

Tak, to może być pewnym zagrożeniem. To często pięta achillesowa „kancelarii właścicielskich”. W takich miejscach właścicielstwo jest trzymane bardzo mocno w jednej ręce. W Polsce dużo jest takich firm. To jeszcze nie jest dla nich problemem, bo główni właściciele są w dobrej formie i aktywności zawodowej. Sytuacja może się jednak zmienić za jakiś czas, gdy przyjdzie do przejęcia władzy i naturalnego procesu sukcesji. Natomiast w przypadku kancelarii Kochański & Partners widać dojrzałość w podejściu do modelu i struktury zarządczej. To kilkoosobowy zarząd odpowiada za kierunek i strategię kancelarii. Role w zarządzie podzielone są według kompetencji, o czym świadczy chociażby fakt, że nie wszyscy członkowie zarządu są prawnikami. Rola Piotra Kochańskiego z oczywistych względów ma istotne znaczenie dla kancelarii, ale potrzeba odpowiedniej mądrości i doświadczenia, żeby tą władzą się podzielić. To właśnie zobaczyliśmy w kancelarii, i był to jeden z czynników podjętej przez nas jako zespół decyzji.

Dołączacie do K&P jako zgrany współpracujący ze sobą od dłuższego czasu zespół czterech prawników, gdzie jest wasze miejsce w strukturze kancelarii ?

Wraz z naszym dołączeniem do Kochański & Partners powstała praktyka Technology. W tym zespole jesteśmy my, ale także prawnicy, którzy już pracowali wcześniej w kancelarii. To praktyka odpowiedzialna za obsługę prawną projektów technologicznych cross -sektorowo. Nie będziemy się koncentrować tylko na sektorze finansowym, ale na każdym z sektorów, w którym technologia stała się istotna, a więc także na sektorze energetycznym czy sektorze zdrowia. Biorąc pod uwagę, w jakim tempie rozwija się technologia i w ilu sektorach jest obecna, to ograniczanie się do jednego z nich jest ryzykowne. Przede wszystkim jednak błędem byłoby nie skorzystać z szansy, że w innych sektorach poza sektorem finansowym jest teraz również bardzo dużo projektów technologicznych. Wszyscy się technologizują, także, ze względu na sytuację epidemiczną. Natomiast, żeby móc świadczyć rzeczywistą pomocą cross-sektorową trzeba zbudować odpowiedni zespół, który pozwoli zaadresować wszystkie problemy. Taki zespół musi być odpowiednio duży i musi składać się z odpowiedniej ilości specjalistów, którzy będą w stanie podejść do tych problemów od strony regulacyjnej, kwestii danych i relacji z dostawcami technologii. Taka cross-sektorowa praktyka opiera się właśnie na tych trzech filarach czyli po pierwsze kwestiach klasycznego „regulatory & compliance”, druga rzecz to są dane, ich przepływ, ich ochrona i ich transfer, a trzecia rzecz to relacje z dostawcami IT, na które składa się wsparcie naszych klientów w kupowaniu i kontraktowaniu technologii oraz usług informatycznych. Jeśli w jednym zespole znajdą się ludzie, którzy potrafią komplementarnie uzupełniać się w tych obszarach, to jest to zespół, który może być realnym wsparciem dla dużych podmiotów, niezależnie od tego, w którym sektorze funkcjonują – energetycznym, finansowym czy zdrowotnym. I takie jest założenie tego, co zamierzamy zbudować.

Wierzę, że to się uda.

 

Źródło: Legal Business Polska


Zapraszamy do kontaktu:

Łukasz Węgrzyn

Łukasz Węgrzyn

Partner, Szef Praktyki Technologie

+48 795 576 136

l.wegrzyn@kochanski.pl