Zaznacz stronę

Mecenas Piotr Kochański w wywiadzie dla Polskiego Radia

Dlaczego spółka Work Service zdecydowała się na notowania w Warszawie i Londynie tłumaczą w wywiadzie dla Polskiego Radia Mecenas Piotr Kochański, Partner Zarządzający firmy prawniczej Kochański i Partnerzy oraz Tomasz Misiak, prezydent Rady Nadzorczej firmy Work Service.

Mamy do czynienia z uzyskaniem statusu spółki dopuszczonej do publicznego obrotu zarówno w Polsce jak i w Wielkiej Brytanii, wyjaśnia Piotr Kochański, Partner Zarządzający firmy prawniczej Kochański, Zięba i Partnerzy, która wprowadziła polską spółkę na londyński parkiet.
Jak zaznacza, to przypadek specjalny, dlatego że spółka, która ubiega się o taki status, musi spełnić określone kryteria, zapisane w tzw. Listing Rules londyńskiej giełdy.
Jak mówi Tomasz Misiak, prezydent Rady Nadzorczej Work Service, debiut ten podyktowany jest nie tyle sytuacją finansową, co chęcią pokazania i poprawienia jej pozycji międzynarodowej.
̶̶ Dzisiaj spółka Work Service jest obecna w 19 krajach, z czego większość to kraje europejskie. Mamy ambicje rozwoju, jeżeli chodzi o tak zwaną Starą Europę. Jesteśmy już mocno obecni na rynku niemieckim, holenderskim czy w Wielkiej Brytanii. Przed nami takie kraje jak Francja, Portugalia i Hiszpania. Giełda w Londynie pozwoli postrzegać naszą firmę, jako gracza międzynarodowego i pomoże nam pokazać się inwestorom z jak najlepszej strony – podkreśla Tomasz Misiak.
Jak dodaje Piotr Kochański, nadszedł czas na debiuty za zagranicznych parkietach kolejnych polskich firm.
̶ Dynamika rozwoju udziału polskich firm w globalnej produkcji i usługach okazuje się, że przekroczyła możliwości oferowane przez warszawską Giełdę Papierów Wartościowych. Polacy mający wizję rozwoju są zmuszeni do szukania kapitału poza granicami kraju, a rynki kapitałowe Nowego Jorku czy Londynu oferują najwięcej możliwości oraz oferują najtańszy kapitał – mówi Piotr Kochański.

Źródło: http://www.polskieradio.pl/42/1701/Artykul/1584423,Dlaczego-dual-listing-oplaca-sie-spolce-Work-Service

Dominik Olędzki, jk


Pozostałe wpisy: