Zaznacz stronę

Koronawirus a rozwój gospodarki światowej

Koronawirus będzie miał wpływ na gospodarkę światową – stwierdził 27 lutego 2020 roku Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Negatywne skutki uderzyły w szczególności w przedsiębiorstwa funkcjonujące w oparciu  o globalny łańcuch dostaw. Wpływ koronawirusa na gospodarki światowe wynika z szybkiego tempa jego rozprzestrzeniania się, niepewności co do wystąpienia jego możliwych mutacji, a także nieznajomości potencjalnych powikłań choroby. Mimo, że liczba ofiar koronawirusa nie jest wysoka w stosunku do liczby ofiar innych chorób i schorzeń, sukcesywnie nakręcana jest spirala strachu, która wywołuje panikę na światowych giełdach.

W dobie globalizacji, państwa charakteryzują się silnymi powiązaniami społeczno-gospodarczymi. Z uwagi na duże natężenie przepływu obywateli między państwami, koronawirus w przeciągu pierwszych tygodni od stwierdzenia pierwszego przypadku zakażenia, pojawił się już w ponad 30 krajach. W konsekwencji, 31 stycznia 2020 roku Dyrektor Generalny Światowej Organizacji Zdrowia zadeklarował, że rozprzestrzenianie się koronawirusa może zostać uznane za „sytuację zagrożenia zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym” (ang. Public Health Emergency of International Concern, PHEIC).

Rozwój choroby przebiega dynamicznie, niemniej jednak śmiertelność wskutek zarażenia koronawirusem jest relatywnie niska. Z dostępnych danych wynika, że jedynie 2% zarażonych umiera. Dla porównania, współczynnik śmiertelności wirusa SARS wynosił 9,6%, a wirusa MERS nawet 34%. Szacunki naukowców Polskiej Akademii Nauk wskazują, że odsetek ofiar śmiertelnych zarażenia koronawirusem może być jeszcze niższy zważywszy na to, że u niektórych pacjentów choroba ma bardzo delikatny przebieg, w związku z czym osoby te nie są nawet diagnozowane jako chorzy. Należy również zaznaczyć, że wyższe prawdopodobieństwo zgonu dotyczy osób po 60 roku życia. Z uwagi na niski współczynnik śmiertelności wśród chorych zarażonych koronawirusem, jego długookresowy wpływ na funkcjonowanie społeczeństwa nie musi być znaczący. Wciąż nie wiadomo jednak, jakie środki będą podejmowane przez rządy na całym świecie w walce z postępującą epidemią, jak również jak efektywnie będą stosowane narzędzia cyfrowe łagodzące gospodarcze skutki obniżenia mobilności społeczeństwa. Z uwagi na powyższe czynniki, w artykule pominięto zaawansowaną analitykę ilościową zjawiska, która nie byłaby wiarygodna.

CHINY A GOSPODARKA ŚWIATOWA

Załamanie mocy produkcyjnych Chin

Dynamiczne rozprzestrzenianie się koronawirusa coraz mocniej oddziałuje na gospodarkę Chin, co znacząco wpływa na gospodarkę światową. Już 18 lutego b.r. światowe media ogłosiły, że ponad 760 milionów Chińczyków, co stanowi 50% populacji Chin i 10% populacji świata, jest poddanych kwarantannie, której uciążliwość jest zróżnicowana regionalnie. W połowie lutego 2020 roku wykorzystanie mocy produkcyjnych Chin szacowano na 40-50%, co obrazuje skalę wpływu koronawirusa na możliwości produkcyjne tego kraju.

Obawiając się rozwoju epidemii koronawirusa, niektóre przedsiębiorstwa decydują się na tymczasowe zawieszenie swojej aktywność na rynkach dotkniętych wirusem, w tym przede wszystkim w Chinach. Wskutek powyższego, już na początku lutego 2020 roku do Polski powrócili pracownicy oddelegowani do pracy w chińskim mieście Shenzen. Odwołano także jedne z najważniejszych w branży targi sztuki Art Basel w Hongkongu. Wiele renomowanych międzynarodowych wydarzeń, w tym targi Light + Building 2020 we Frankfurcie nad Menem, zostało przełożonych na kolejne miesiące. Dalsze pogłębianie się kryzysu zdrowotnego może doprowadzić do załamania relacji gospodarczo-społecznych między Chinami a resztą świata, czego Komunistyczna Partia Chin za wszelką cenę pragnie uniknąć.

Załamanie światowego łańcucha dostaw

Pogłębiające się obniżanie możliwości produkcyjnych Chin oraz ich postępująca izolacja, wpływają negatywnie na wydajność przedsiębiorstw na całym świecie, gdyż chiński przemysł istnieje w większości światowych łańcuchów wartości międzynarodowych korporacji. W konsekwencji, problemy dotykające chińskich dostawców wpływają proporcjonalnie na wyniki finansowe pozostałych przedsiębiorstw z licznych sektorów, które operują w skali globalnej.

 Reakcja cen ropy

Globalne możliwości produkcyjne Chin sprawiają, że są one także największym importerem ropy na świecie, która uważana jest za jeden  z podstawowych surowców przemysłu chemicznego i energetyki konwencjonalnej. Skokowy i pogłębiający się spadek produkcji przemysłowej Chin pociąga za sobą proporcjonalny spadek popytu na ropę, a w konsekwencji również obniżenie się jej ceny. Zmiana wartości podaży i ceny tak istotnego surowca, jak ropa, pociąga za sobą zmianę cen licznych produktów i usług na całym świecie, w produkcji których na różnych etapach wykorzystuje się ropę. Spada także produktywność gospodarek, których sektor energetyczny w dużym stopniu opiera się na tym surowcu. W obliczu tego zjawiska, państwa grupy OPEC wraz z innymi państwami sojuszniczymi spoza kartelu, zwołały na marzec spotkanie, celem ustalenia reguł dalszego ograniczania podaży ropy naftowej na świecie, aby zapobiec pogłębiającemu się spadkowi cen surowca.

Potencjalny spadek tempa rozwoju technologicznego

Problem wpływa również na globalne tempo rozwoju technologicznego. Chiny są obecnie największym producentem pierwiastków ziem rzadkich, które są wykorzystywane w branży high tech, m.in. do produkcji komputerów, smartfonów, monitorów, wiatrowych urządzeń prądotwórczych, a także samochodów. Skokowe ograniczenie eksportu pierwiastków ziem rzadkich pociągnie za sobą spadek tempa rozwoju i produkcji urządzeń zaawansowanych technologicznie, co dotkliwie odczują państwa generujące najwyższą wartość dodaną w światowej gospodarce.

REAKCJE WYBRANYCH SEKTORÓW GOSPODARKI NA SYTUACJĘ W CHINACH

Załamanie sprzedaży w sektorze automobilnym

Zmniejszenie zdolności produkcyjnych Chin wywołuje sytuację, w której coraz więcej chińskich przedsiębiorstw doświadcza problemów związanych z terminową realizacją zawartych kontraktów. Szkody ponoszą zarówno chińskie przedsiębiorstwa, z uwagi na nieterminową realizację zobowiązań, jak i ich zagraniczni kontrahenci, z uwagi na zatory związane z wytwarzaniem produktów, których komponenty pochodzą z Chin.

Szczególnie intensywnie na sytuację w Chinach zareagował sektor produkcji samochodów. Jaguar Land Rover ogłosił, że niebawem pojawią się problemy związane z utrzymaniem poziomu produkcji w brytyjskich fabrykach, które są silnie uzależnione od dostaw komponentów z Chin. Podobne problemy przewiduje również Fiat Chrysler, Renault oraz Hyundai.

Wewnętrzny rynek produkcji i dystrybucji samochodów także uległ załamaniu, odnotowując w ciągu dwóch pierwszych tygodni lutego spadek sprzedaży samochodów o 92 %. Przyczyną spadku wartości sprzedaży był strach przed koronawirusem, który zatrzymał potencjalnych klientów w domach. W lutym bieżącego roku spadek wartości sprzedaży może sięgnąć nawet 70%.

Sytuacja sektora: finansowego, komórkowego, lotniczego i piwowarskiego

Szkody ponoszą także spółki z sektora finansowego. Wskutek ograniczenia aktywności chińskich przedsiębiorstw w wyniku rozprzestrzeniania się koronawirusa, jeden
z najbardziej wpływowych banków operujących w Chinach – HSBC ogłosił, że zamierza zmniejszyć poziom zatrudnienia o 35 tysięcy miejsc pracy,
a także ograniczyć koszty funkcjonowania banku o 4,5 miliarda USD. Nawet Apple prognozuje zauważalny spadek sprzedaży wywołany sytuacją w Chinach. Na amerykańskiej giełdzie największe spadki odnotowują spółki z sektora finansowego, energetycznego i przemysłowego.

Rynek usług lotniczych to kolejny sektor, który szczególnie dotkliwie odczuje skutki epidemii koronawirusa. Międzynarodowe Stowarzyszenie Przewoźników Lotniczych (ang. The International Air Transport Association, IATA) wskazuje, że z powodu globalnego skokowego spadku popytu na usługi lotnicze, przedsiębiorstwa operujące na tym rynku stracą w samym 2020 roku nawet 29,3 miliardy USD.

Spadek popytu na usługi turystyczne i gastronomiczne wpływa także na pogorszenie wyników finansowych globalnych przedsiębiorstw piwowarskich. Jak podaje AB InBev, największy producent piwa na świecie, spadek popytu na browary w samych Chinach, uwzględniając pogorszenie sytuacji na rynku brazylijskim, może wywołać spadek EBITDA w pierwszym kwartale nawet do 10% w porównaniu z tym samym okresem roku ubiegłego.

Rynek farmaceutyczny

Chiny są także światowym dostawcą wyrobów medycznych. Wstrzymanie wymiany handlowej wpłynie zatem również na dostępność wyrobów farmaceutycznych. Drugim światowym dostawcą są Indie, które bazują na półproduktach z Chin.

Z powodu rozprzestrzeniania się koronawirusa istnieje zagrożenie związane z potencjalnymi zakłóceniami dostawy około 150 lekarstw, które Chiny eksportują do Stanów Zjednoczonych. Podobne problemy mogą napotkać również inne państwa, które w różnym stopniu uzależnione są od dostaw leków z Chin. Przykładowo, Polska importuje z Chin aż 30% substancji czynnych służących do produkcji leków. Załamanie światowego łańcucha dostaw lekarstw może przyczynić się do pogłębienia złego stanu zdrowia ludzkości, co bezpośrednio wpłynie m.in. na ich aktywność gospodarczą.

Oczekiwania globalnych inwestorów

Wpływając na liczne sektory gospodarki, niepewności związane z rozwojem epidemii koronawirusa na świecie, odbijają się także na oczekiwaniach związanych z potencjałem rozwoju światowej gospodarki. Oprocentowanie amerykańskich obligacji dziesięcioletnich spadło na początku marca 2020 roku poniżej poziomu 1%, co wskazuje, że inwestorzy mają sceptyczne oczekiwania w kontekście światowego wzrostu gospodarczego. Tym samym, potencjalne szkody mogą ponieść przedsiębiorstwa z niemalże każdego sektora.

KORONAWIRUS A ROZWÓJ NOWYCH TECHNOLOGII

Rozwój zielonej technologii

Skokowe wahania cen ropy, wywołane spadkiem popytu, a następnie ograniczaniem podaży, wpływają na gospodarkę państw silnie uzależnionych od wydobycia, dystrybucji czy zużycia tego surowca, którym trudno jest zaplanować działalność w sektorach energetyczno-przemysłowych uzależnionych od ropy. Występujące zawirowania mogą zachęcić państwa wydobywające ropę do zmiany swojej struktury gospodarczej, a państwa uzależnione od dostaw ropy skłonić do rozwoju zielonych inicjatyw w sektorach energetyczno-przemysłowych. Obecnie, w wyniku spadku poziomu produkcji przemysłowej i mobilności dużej części chińskiego społeczeństwa, nastąpił gwałtowny spadek emisji gazów cieplarnianych o ponad 25%.

Przyspieszenie tempa cyfryzacji społeczeństwa

Zastosowana kwarantanna, ograniczająca mobilność pracowników w Chinach, może stanowić zachętę dla przedsiębiorców do szybszej cyfryzacji swojej działalności. W dobie w pełni wdrożonej gospodarki cyfrowej, objęcie kwarantanną nawet połowy społeczeństwa nie stanowiłoby dla gospodarki większego wyzwania, a dostawy byłyby jedynie nieznacznie opóźnione. Mając to na uwadze, wydarzenia związane  z rozwojem koronawirusa w Chinach mogą stanowić zachętę, nie tylko dla lokalnych przedsiębiorców, ale również dla lokalnego społeczeństwa, do przeprowadzenia szybszej transformacji cyfrowej.

Przykładem dostosowania społeczeństwa do rozpowszechniającej się epidemii jest wdrożenie narzędzi cyfrowych przy prowadzeniu zajęć w wybranych szkołach w północnej części Włoch. Warto zaznaczyć, że podobne rozwiązania zostały już wprowadzone w Chinach.

Wspomniana inicjatywa pozwoliła uczniom uczestniczyć w zajęciach szkolnych bez wychodzenia z domu. Szkolne e-zajęcia są jedynie przykładem cyfrowej transformacji funkcjonowania społeczeństwa, dla której barierę rozwoju stanowi między innymi niechęć społeczna wynikająca z nieznajomości zasad rządzących światem cyfrowym.

Przymusowe skokowe wykorzystanie narzędzi cyfrowych w wybranych aspektach życia, może w przyszłości zachęcić społeczeństwo do ich intensywniejszego stosowania również w pozostałych dziedzinach. Zwiększenie

intensywności cyfryzacji życia społecznego pozwoli na efektywniejsze gromadzenie bieżących danych. Na ich podstawie, sektor  przemysłowy i usługowy będą w stanie skuteczniej zaspokoić potrzeby obywateli, co będzie możliwe pod warunkiem wcześniejszego dostosowania cyfrowego działalności przedsiębiorstw przemysłowo-usługowych.

GOSPODARKA POLSKI A KORONAWIRUS

Sytuacja Niemiec a Polska

Obniżenie aktywności gospodarczej Chin może znacząco wpłynąć na rynek europejski przez osłabienie jego głównego filaru, gospodarki Niemiec, silnie uzależnionej od światowego popytu na samochody i maszyny. W tej sytuacji ucierpi także gospodarka Polski, której Niemcy są głównym partnerem handlowym. W 2018 roku posiadały one największy udział zarówno w imporcie do, jak i eksporcie z Polski: odpowiednio 22,4% oraz 28,2%.

Polska nowym dostawcą komponentów przemysłowych?

W długim okresie, rozprzestrzenianie się koronawirusa na świecie może stworzyć nowe warunki rozwoju dla państw, które do tej pory w nieznacznym stopniu były włączone w światowy łańcuch wartości, np. dla Polski. Już teraz globalne korporacje przygotowują plany dywersyfikacji światowego łańcucha dostaw, tak by w przyszłości ustrzec się przed zatorami dostaw wynikającymi z wydarzeń, mogących sparaliżować funkcjonowanie państwa, będącego głównym dostawcą licznych komponentów, jakim są np. Chiny.

Polska pod tym względem jest atrakcyjna inwestycyjne ze względu na stabilny wzrost gospodarczy, stabilną sytuację polityczną oraz członkostwo w UE i innych organizacjach międzynarodowych.

Reakcja polskiego sektora turystycznego

Obniżenie mobilności społeczeństwa może wygenerować pewne korzyści także za pośrednictwem kanału turystycznego. Według danych z GUS, wydatki Polaków związane z podróżami wyniosły w 2018 roku 72,5 miliarda złotych, co potencjalnie stanowi kapitał, który może zostać w Polsce, wpływając w pewnym stopniu korzystnie na gospodarkę. Z drugiej strony, spadek liczby turystów zagranicznych, spowoduje spadek dochodów w polskiej branży turystycznej. Niemniej, potencjalny bilans zysków i strat byłby prawdopodobnie korzystny, ponieważ dochody Polski z turystyki w 2018 r. wyniosły 34,95 miliarda złotych.

PODSUMOWANIE

Dynamiczne rozprzestrzenianie się koronawirusa na świecie paraliżuje liczne sektory gospodarcze. Wielkość strat, jakie odnotowują poszczególne sektory, jest związana z ich poziomem internacjonalizacji i ucyfrowienia. Wystąpienie koronawirusa może zachęcić rządy wielu państw do reorganizacji priorytetów gospodarczych i położenia nacisku na rozwój nowoczesnych technologii cyfrowych oraz większą dywersyfikację źródeł dostaw. Jednak rzeczywisty wpływ zjawiska na gospodarkę światową będzie można ocenić dopiero po ustąpieniu epidemii.


Pozostałe wpisy: