Zaznacz stronę

COVID-19 | Badać temperaturę czy nie – oto jest pytanie

Wielu pracodawców w poczuciu odpowiedzialności za zdrowie swoich pracowników, kontrahentów, klientów podejmuje z własnej inicjatywy działania w celu zapobiegania rozprzestrzenianiu się koronawirusa w ich zakładach pracy.

Jednym z pierwszych dylematów, jaki pojawił się w kontekście walki z COVID-19 było, czy  przedsiębiorca może dokonywać przesiewowych pomiarów temperatury, zarówno swoich pracowników, jak i wszystkich innych, którzy przekraczają bramy zakładu pracy.

Na tym tle rozgorzała dyskusja wśród prawników. Zdrowy rozsądek nakazywałby dać zielone światło dla prewencyjnych pomiarów temperatury. Przecież jedynym celem takich działań – powodującym zresztą po stronie przedsiębiorcy dodatkowe komplikacje organizacyjne – jest nic innego niż zapewnienie bezpiecznych warunków pracy i przeciwdziałanie epidemii.

Z drugiej strony, informacja o temperaturze ciała jest informacją dotyczącą stanu zdrowia osoby, a zatem jest przez przepisy traktowana jako dana wrażliwa, podlegająca szczególnej ochronie na gruncie przepisów o ochronie danych osobowych.

Trudno jednoznacznie rozstrzygnąć ten dylemat, mając w szczególności w pamięci negatywne stanowisko organów powołanych do ochrony danych osobowych w zakresie problemu prewencyjnej kontroli trzeźwości pracowników.

W tej sytuacji jakże cenne mogłoby się okazać jednoznaczne stanowisko UODO.

W odpowiedzi na liczne (jak napisano w oświadczeniu z dnia 12 marca 2020r.) pytania, Prezes UODO wskazał, że „przepisy o ochronie danych osobowych nie mogą być stawiane jako przeszkoda w realizacji działań w związku z walką z koronawirusem” (https://uodo.gov.pl/pl/138/1456).

Gdyby zatrzymać się na tym zdaniu Prezesa UODO, pracodawcy mogliby odetchnąć z ulgą. Bardziej wnikliwa analiza oświadczenia UODO wskazuje jednak, że dylemat nie został jednoznacznie rozstrzygnięty.

Co zatem wynika z oświadczenia Prezesa UODO?

Prezes UODO informuje, że:

  • kwestie przetwarzania danych dotyczących zdrowia na skutek działań zapobiegających rozprzestrzenianiu się wirusa COVID-19 regulowane są w przepisach szczególnych, w tym przede wszystkim w tzw. specustawie[1];
  • wskazane przepisy nie stoją w sprzeczności z zasadami przetwarzania danych i nie naruszają RODO;
  • dają one (tzn. wskazane przepisy, w tym specustawa) narzędzia do podejmowania przez pracodawców określonych działań, które wynikają zarówno z zaleceń Głównego Inspektora Sanitarnego, jak i Prezesa Rady Ministrów;
  • artykuł 17 specustawy wskazuje, że Główny Inspektor Sanitarny lub działający z jego upoważnienia państwowy wojewódzki inspektor sanitarny może wydawać pracodawcom m. in. decyzje nakładające obowiązek podjęcia określonych czynności zapobiegawczych lub kontrolnych i współdziałania z innymi organami administracji publicznej oraz organami Państwowej Inspekcji Sanitarnej;
  • w zakresie podejmowanych przez pracodawców działań należy przede wszystkim śledzić na bieżąco komunikaty Państwowej Inspekcji Sanitarnej;
  • Prezes Rady Ministrów na wniosek wojewody, po poinformowaniu ministra właściwego do spraw gospodarki, ma prawo do wydawania poleceń przedsiębiorcom w związku z przeciwdziałaniem COVID-19. Polecenia te, wydawane w formie decyzji administracyjnej, podlegają natychmiastowemu wykonaniu z chwilą ich doręczenia lub ogłoszenia oraz nie wymagają uzasadnienia;
  • przepisy te korespondują z RODO, które również przewidują sytuacje związane z ochroną zdrowia i zapobieganiem rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych (art. 9 ust. 2 lit i  art. 6 ust. 1 lit d);
  • zgodnie z motywem 46 RODO przetwarzanie danych osobowych należy uznać za zgodne z prawem również w przypadkach, gdy jest to niezbędne do ochrony interesu, które ma istotne znaczenie dla życia osoby której dane dotyczą np. gdy przetwarzanie jest potrzebne do celów humanitarnych w tym monitorowania epidemii i ich rozprzestrzeniania się.

Na koniec, Prezes UODO w oświadczeniu przypomina, że wszelkie problemy związane ze zwalczaniem i zapobieganiem rozprzestrzeniania się koronawirusa powinny być w świetle powyższych unormowań w pierwszej kolejności zgłaszane do GIS i apeluje, aby wszyscy zainteresowani szczegółami realizacji działań związanych z walką z koronawirusem „zwracali się do Głównego Inspektora Sanitarnego, jako organu właściwego w tej sprawie”.

Jaka zatem konkluzja?

Oświadczenie Prezesa UODO, jak się wydaje, potwierdza oczywistość, tj. że przepisy specustawy dające możliwość podejmowania lub nakazywania przez odpowiednie służby działań zmierzających do zapobiegania rozprzestrzenianiu się COVID-19, nie stoją w sprzeczności z ochroną danych osobowych.

Stanowisko UODO nie odpowiada jednak na kluczowe pytanie przedsiębiorców, tzn. czy mogą oni, nie czekając na wydanie polecenia przez odpowiednie służby działające na podstawie specustawy, mierzyć temperaturę pracownikom i wszystkim tym którzy wchodzą na teren zakładu pracy.

Co więcej, stanowisko Prezesa UODO można czytać jako sugestię, że pracodawcy powinni podporządkować się poleceniom i zaleceniom odpowiednich organów, w tym GIS i stosować się do decyzji nakładających obowiązek podjęcia określonych czynności zapobiegawczych (np. przesiewowego badania temperatury ciała), nie podejmując samodzielnych działań prewencyjnych bez wyraźnego polecenia.

Czy jest sposób na rozstrzygnięcie dylematu?

W tej sytuacji, nie pozostaje zatem nic innego tylko zaapelować do służb posiadających w świetle specustawy odpowiednie kompetencje, o wydanie precyzyjnych wskazówek dla pracodawców, w tym w szczególności w zakresie przesiewowego badania temperatury. Byłby to w obecnej sytuacji najprostszym sposobem na rozstrzygniecie dylematu czy temperaturę pracodawca może badać czy nie.

[1] ustawa z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID‑19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych


Pozostałe wpisy: