Zaznacz stronę

Korzystanie z AI nie zwalnia od skutków naruszenia praw do znaków towarowych

6 września 2024 | Aktualności, The Right Focus, Wiedza

Aktualna dyskusja na temat sztucznej inteligencji skupia się najczęściej na ustaleniu tego komu przysługują prawa do wyników prac wytworzonych przy pomocy AI. Tymczasem pomija się skutki, jakie może wywołać AI przy budowaniu nowych marek, opracowywaniu logotypów i innych treści marketingowych w kontekście już obowiązujących praw ochronnych na znaki towarowe, które mogą zostać naruszone. Warto o tym pamiętać.

Wyniki prac AI do kontroli

Wielu przedsiębiorców zastanawia się nad tym, kto posiada prawa własności intelektualnej (IP) do prac wytworzonych przez sztuczną inteligencję.

Dotyczy to zwłaszcza praw autorskich oraz patentów chroniących nowe wynalazki. Zupełnie pomijana jest natomiast kwestia znaków towarowych. Być może przedsiębiorcy sądzą, że te nie mają znaczenia w ich działalności lub też, że AI wykorzystywany w narzędziach nie dopuszcza do naruszenia praw innych podmiotów? To oczywisty błąd.

Obecne narzędzia wykorzystujące AI pomagają bowiem w tworzeniu wielu materiałów marketingowych (np. tekstów, grafik, filmów etc.). Rozwiązania bazujące np. na ChatGPT, coraz częściej generują treści przeznaczone do mediów społecznościowych czy też stron internetowych. Te same narzędzia mogą kreować nazwy marek własnych wraz z propozycjami grafik i logotypów, pod którymi te będą w przyszłości funkcjonowały na rynku. Przy tworzeniu takiego materiału generatywna sztuczna inteligencja analizuje ogromną ilość informacji i danych, które służą do przygotowania żądanej treści i na tej podstawie przygotowuje swoje propozycje. Jak pokazuje praktyka, narzędzia AI wprost korzystają z innych utworów. Oznacza to, że przy tworzeniu nowych materiałów bazują na wcześniejszych, często tylko nieznacznie je zmieniając.

W konsekwencji, nie jest wykluczone, że np. po wpisaniu prompta, czyli instrukcji, która ma wygenerować nową markę napojów gazowanych otrzymamy wyniki bazujące na nazwach lub zarejestrowanych znakach słowno-graficznych popularnych producentów. Nieznacznie tylko zmienionych. Jeśli przedsiębiorca zdecyduje się użyć takiej nazwy, prawdopodobnie spotka się z zarzutem o naruszenie praw znaku towarowego. A zasłanianie się brakiem wiedzy lub obwinianie AI nie będzie skutecznie chroniło go przed tego rodzaju zarzutami.

Zatem, jeśli firma używa narzędzi opartych o AI do tworzenia nowych marek lub logotypów bez późniejszej weryfikacji przygotowanych wyników, to takie działanie może prowadzić do naruszenia praw udzielonych już wcześniej innym podmiotom.

Chatboty mogą naruszać IP

Rosnąca popularność narzędzi opartych na AI spowodowała, że wielu przedsiębiorców do bieżącej komunikacji z odbiorcami używa chatbotów, które wchodzą w interakcję z użytkownikami, asystują np. w nawigacji po stronie, czy pomagają rozwiązywać problemy z produktem. Chatboty wykorzystują sztuczną inteligencję i działają na podstawie algorytmów oraz reguł. Mogą przybierać różne formy: tekstowe, głosowe lub wideo. Nie są oczywiście nieomylne i, podobnie jak innym narzędziom opartym o modele AI, zdarza się im miewać „halucynacje”, kiedy podają informacje nieoparte na dostarczonych danych ani stanie faktycznym.

Chatbot może zatem dopuścić się naruszenia znaku towarowego, twierdząc na przykład, że przedsiębiorstwo „X” prowadzące stronę internetową oferuje dany towar lub usługę faktycznie należącą do innego, niepowiązanego podmiotu. Zainteresowany może uznać to za naruszenie znaku towarowego. Również i w tym przypadku na niewiele zda się tłumaczenie o niewiedzy i wskazywanie na winę chatbota.

Jak zatem wyeliminować lub ograniczyć ryzyko ewentualnych naruszeń praw do znaków towarowych? Stosując złotą zasadę ograniczonego zaufania.

Narzędzia AI wymagają bowiem właściwej kontroli, w tym przygotowania odpowiednich regulacji i wytycznych odnośnie możliwości i zakresu korzystania z nich przez pracowników czy podwykonawców. Jedynie dzięki ściśle określonym procedurom można ograniczyć lub wyeliminować ryzyko naruszeń

Masz pytania? Skontaktuj się z autorem

Tomasz Szambelan

Najnowsza Wiedza

Pułapka pierwszego roku – rozliczenie poziomu selektywnego zbierania w systemie kaucyjnym za 2025 r.

System kaucyjny zaczął funkcjonować 1 października 2025 r. Część przedsiębiorców przystąpiła do niego od razu, a część zdecydowała się na dołączenie później. Na pierwszy rzut oka może to wydawać się jedynie kwestią organizacyjną. W praktyce jednak moment przystąpienia do systemu może mieć istotny wpływ na wynik rozliczenia poziomu selektywnego zbierania za 2025 r.

Nowy Krajowy System Cyberbezpieczeństwa

Nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (UKSC) to jedna z najważniejszych reform regulacyjnych ostatnich lat. Jej głównym celem jest dostosowanie polskiego prawa do dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2022/2555, znanej jako NIS2, która znacząco podnosi wymogi w zakresie bezpieczeństwa cyfrowego w całej Unii. Polska ustawa została gruntownie przebudowana, obejmując więcej organizacji (szacunki mówią o blisko 40 000 podmiotach), wprowadzając bardziej wymagające obowiązki, ustawową, osobistą odpowiedzialność zarządu i jeszcze bardziej rygorystyczne zasady wymierzania kar pieniężnych. W przypadku najpoważniejszych naruszeń może to być nawet do 100 mln złotych.

„Made in Europe” przestaje być hasłem. Staje się prawem

Do niedawna „Made in Europe” było wyłącznie etykietą. Owszem, użyteczną marketingowo, ale pozbawioną twardej, normatywnej treści. Wkrótce może się to zmienić. 4 marca Komisja Europejska opublikowała bowiem projekt rozporządzenia Industrial Accelerator Act, który zakłada, że od 2027 r. unijne pochodzenie komponentów stanie się warunkiem uczestnictwa w aukcjach OZE, dostępu do finansowania publicznego i kwalifikacji w zamówieniach. Hasło „kupuj bardziej europejskie” może stać się konkretnym instrumentem wspierającym lokalną produkcję oraz kontrolę zagranicznych inwestycji.

Nieoczywiste przypadki przejścia zakładu pracy na nowego pracodawcę

Przejście całości lub części zakładu pracy stanowi szczególną instytucję prawa pracy, związaną ze zmianami właścicielskimi. W uproszczeniu polega ono na automatycznym (tj. następującym bez konieczności podejmowania jakichkolwiek dodatkowych działań stron ani też uzyskiwania ich zgody) przejściu ogółu praw i obowiązków pracodawcy z jednego podmiotu na inny. Poprzedza to jednak wypełnienie całego szeregu obowiązków informacyjno-konsultacyjnych, które ciążą na obu pracodawcach, zarówno tym nowym, jak i dotychczasowym. Sprawdzamy, jak powinien wyglądać cały proces.

Jak zabezpieczyć się przed ryzykiem podatkowym w systemie kaucyjnym

System kaucyjny funkcjonuje od października 2025 r. i od początku budził istotne wątpliwości podatkowe. Choć przepisy weszły w życie, w praktyce długo nie było jasne, jak je stosować – część regulacji wymagała doprecyzowania, niektórych rozwiązań brakowało, a opublikowane objaśnienia nie obejmowały wszystkich kluczowych zagadnień. W efekcie to rynek w dużej mierze zaczął wypracowywać własne standardy działania.

Przegląd sektora bankowego | Banking dziś i jutro | Marzec 2026

12 lutego 2026 r. Trybunał Sprawiedliwości UE wydał wyrok w sprawie dotyczącej stosowania wskaźnika WIBOR w umowach kredytowych. Sędziowie TSUE potwierdzili, że sądy w sprawach konsumenckich nie mogą badać prawidłowości wyznaczania WIBOR-u. Banki prawidłowo informowały klientów o wskaźniku referencyjnym – zgodnie z prawem krajowym i unijnym.

Powraca temat reformy Państwowej Inspekcji Pracy

Do Sejmu wpłynął nowy projekt ustawy przewidujący zmiany w funkcjonowaniu Państwowej Inspekcji Pracy. Podczas pierwszego czytania – 25 lutego, projekt nie został odrzucony, wobec czego został skierowany do dalszych prac w Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Pomimo dotychczasowych obaw i kontrowersji zgłaszanych m.in. przez przedsiębiorców, ustawodawca niezmiennie dąży do gruntownej modernizacji modelu zatrudnienia w Polsce, co oznacza zwiększenie nadzoru nad rynkiem pracy oraz ograniczenia nadużywania umów cywilnoprawnych. Sprawdzamy, jakie propozycje znalazły się w nowym projekcie i podpowiadamy, co to oznacza dla przedsiębiorców.

Polski boom spółek AI

Zgodnie z najnowszymi danymi w 2025 r. w Polsce zarejestrowanych było blisko 15 tys. firm związanych ze sztuczną inteligencją[1]. To świadczy o niewątpliwym boomie na AI i równie dynamicznych zmianach związanych z rozwojem tej technologii. Czy jednak w gorączce wdrożeń przedsiębiorcy pamiętają o najważniejszej kwestii, czyli zabezpieczeniu wyników swoich prac i ochronie przed konkurencją? Sprawdzamy i podpowiadamy, co zrobić, by uniknąć kosztownych problemów.

Zapraszamy do kontaktu:

Tomasz Szambelan

Tomasz Szambelan

Adwokat / Counsel / Własność Intelektualna i Przemysłowa

+48 608 593 042

t.szambelan@kochanski.pl