Kaucja jak VAT? System kaucyjny i ryzyko, którego nikt nie chce głośno nazwać

29 kwietnia 2026 | Aktualności, Wiedza

System kaucyjny miał być prosty. Ekologiczny. Szczelny. Neutralny podatkowo. Kilka miesięcy wystarczyło, żeby zacząć mieć poważne wątpliwości.

Pierwsze luki nie są już teorią, bo widać je gołym okiem. Mechanizmy nadużyć można opisać całkiem precyzyjnie, a skala potencjalnych strat może okazać się znacznie większa, niż ktokolwiek przewidywał. Sprawdzamy, gdzie system traci kontrolę i co z tym można zrobić.

Eksport jako furtka. Gdzie system traci grunt pod nogami

Ustawa o gospodarce opakowaniami przewiduje, że jeśli opakowania opuszczają kraj w ramach eksportu lub dostawy wewnątrzwspólnotowej i jest to odpowiednio udokumentowane – przepisy kaucyjne nie mają zastosowania. Brzmi racjonalnie, ale w praktyce problemy widać już na tym etapie.

Słabości tzw. wyłączenia eksportowego są dość konkretne. Eksportu nie musi dokonywać podmiot, który wprowadził towar na rynek – może to być każdy uczestnik łańcucha dostaw. Ustawa nie określa ani jakie dokumenty są wymagane, ani kto i kiedy ma je dostarczyć, ani jak powiązać je z konkretną dostawą. Nie mówi też, co się dzieje, gdy kaucja trafiła już do systemu, a eksport nastąpił później – w takich sytuacjach rynek już samodzielnie wypracował umowne mechanizmy wstecznej korekty.

Efekt jest taki, że to eksporter dostarcza dokumenty potwierdzające wywóz. Tylko on wie, czy są autentyczne. Pozostałe ogniwa łańcucha działają na podstawie tego, co od niego otrzymają i to one dokonują ewentualnych korekt kaucji.

A jak dobrze pamiętamy z historii VAT-u, system oparty wyłącznie na dokumentach i deklaracjach, których nikt nie może skutecznie zweryfikować, jest wyjątkowo podatny na nadużycia. Widzimy co najmniej trzy scenariusze, z których żaden nie jest czysto teoretyczny. Mechanika wyłudzeń została już zidentyfikowana, a bariera wejścia jest niepokojąco niska.

Wariant 1 – fałszywe oświadczenie

Podmiot deklaruje, że cały towar wyjedzie za granicę. Producent nie nalicza kaucji. Transport zostaje w kraju. Kaucja jest pobierana od kolejnych nabywców, choć do systemu nie wpłynęła ani złotówka.

Ten wariant jest najtrudniejszy do przeprowadzenia, ponieważ opakowania nieobjęte systemem nie mają oznakowania kaucyjnego, co wzbudza podejrzenia i praktycznie uniemożliwia ciche pobranie kaucji od konsumenta. To jeden z tych niewielu przypadków, gdy sama konstrukcja przepisów działa właściwie.

Wariant 2 – kaucja widmo

Kaucja jest prawidłowo pobierana na każdym etapie łańcucha. Eksporter deklaruje wywóz i żąda zwrotu. Żądanie wędruje przez powiązane podmioty aż do operatora systemu. Kaucja wraca. Towar nigdzie jednak nie wyjeżdża i krąży w kraju i generuje kolejne wpływy kaucyjne.

Ten sam pieniądz wraca do eksportera i jednocześnie dalej funkcjonuje w systemie. Bez świadomości ryzyka oraz szeregu skomplikowanych procedur żadne pośrednie ogniwo nie ma realnej możliwości wykrycia tego procederu.

Wariant 3 – karuzela kaucyjna

To już nie luka w systemie, ale skrupulatnie zaplanowana operacja. Cały łańcuch dystrybucji jest budowany pod wyłudzenie. Każdy uczestnik ma przypisaną rolę: bufora, figuranta, dostawcy dokumentacji. Ostatni podmiot sporządza fikcyjne dokumenty eksportowe, uruchamia zwrot kaucji przez cały łańcuch, inkasuje środki i znika.

Przy okazji pierwszy podmiot w łańcuchu obniża podstawę VAT. Mechanika jest dobrze znana z karuzel VAT-owskich z tą różnicą, że tym razem znikają środki z systemu kaucyjnego, nie podatkowego.

VAT i KSeF – konsekwencje wykraczają poza sam system kaucyjny

Skutki tych mechanizmów wchodzą bezpośrednio w obszar rozliczeń podatkowych. Kaucja jest elementem niefiskalnym paragonu, a przepisy nie przewidują ani dokumentu, ani sposobu jej korekty w całym łańcuchu dostaw. Korekty dokonywane na podstawie umów między podmiotami funkcjonują poza systemem podatkowym i są niewidoczne w KSeF, który nie obsługuje korygowania elementów niefiskalnych.

Jeśli eksport miał charakter fikcyjny, a opakowania pozostają w kraju, wprowadzający powinien powiększyć podstawę VAT. Tyle że często działa w zaufaniu do dokumentów, których nie może zweryfikować.

Powstaje strukturalna asymetria, bo ryzyko podatkowe materializuje się po stronie podmiotu, który nie kontroluje danych decydujących o powstaniu obowiązku. Błędna kwalifikacja jednej transakcji może prowadzić do trwałego zaniżenia VAT w skali całego portfela sprzedaży.

Problemy nie zaczynają się od eksportu

Wyłudzenia eksportowe to poważne zagrożenie, ale nie jedyne.

System zakłada, że kaucję płaci ten, kto kupuje opakowanie, i to on powinien odzyskać ją przy zwrocie. Tyle że żaden mechanizm nie wiąże zwrotu z wcześniejszą zapłatą, a automat nie weryfikuje, czy osoba wrzucająca butelkę faktycznie ją kupiła i czy w ogóle zapłaciła kaucję. Po prostu wypłaca.

Ta luka otwiera drzwi do nadużyć, które nie wymagają żadnego wyrafinowania. Wystarczy zebrać opakowania z ulic, śmietników czy punktów zbiórki, wrzucić je do automatu i odebrać zwrot kaucji, której się nigdy nie zapłaciło. Idąc dalej – przeklejone kody kreskowe i fałszywe oznaczenia pozwalają wprowadzać do systemu opakowania, które w ogóle do niego nie należą. Podobnie działają nadużycia związane z kuponami kaucyjnymi. To nie są już hipotezy, tylko pierwsze realne efekty systemu zaprojektowanego przy założeniu, że wszyscy jego uczestnicy będą uczciwi.

Do tego dochodzą problemy czysto operacyjne: błędne przypisania lokalizacji automatów, zalegające opakowania, rozbieżności między zawartością worków a danymi systemowymi. Każdy z osobna łatwo zbagatelizować – technika, błąd ludzki, kwestia do dopracowania. Problem w tym, że razem jest ich za dużo, żeby nadal traktować je jako wyjątki. A pieniądze, które przez ten system przepływają, pochodzą z kieszeni konsumentów – niezależnie od tego, ile jeszcze zostało do dopracowania

Co dalej z systemem kaucyjnym

Historia VAT-u zaczęła się podobnie – od nadużyć i sporów interpretacyjnych, które ostatecznie wymusiły domykającą system nowelizację. Jeśli nie chcemy przechodzić tamtej drogi jeszcze raz, warto zadziałać wcześniej.

Potrzebny jest precyzyjny, weryfikowalny i jednoznaczny ustawowy standard dokumentacji dla wyłączenia eksportowego. I mechanizm weryfikacji w czasie rzeczywistym, w którym dokumenty odzwierciedlają fakty, a nie je zastępują. I potrzebne są jasne zasady wstecznych rozliczeń w łańcuchu dostaw, bo dzisiejsze mechanizmy umowne to prowizorka, nie docelowe rozwiązanie.

Uszczelnianie po fakcie jest zawsze droższe i mniej skuteczne. Pytanie, czy tym razem wnioski zostaną wyciągnięte, zanim skala zjawiska stanie się problemem, który sam się nagłośni.

Źródło: Business Insider 

Data: 17 kwietnia 2026

Masz pytania? Skontaktuj się z nami

Najnowsza Wiedza

Przegląd sektora bankowego | Banking dziś i jutro | Maj 2026

„Koniec snu o darmowych mieszkaniach” – tak Związek Banków Polskich ocenia czwartkowe orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawach dotyczących tego, czy przedawnienia instytucji finansowych wobec frankowiczów się przedawniły.

NZIA „Made in Europe” staje się warunkiem gry rynkowej w energetyce

Unia Europejska przyjęła strategiczny kurs na budowę własnych mocy produkcyjnych w obszarze kluczowych technologii, w tym technologii energetycznych. Wyrazem tej polityki jest rozporządzenie o przemyśle neutralnym emisyjnie (NZIA – Net-Zero Industry Act), które redefiniuje zasady konkurencyjności m.in. w sektorze odnawialnych źródeł energii. W przetargach, aukcjach i programach wsparcia publicznego cena przestaje być jedynym kryterium wyboru dostawcy. NZIA nakłada na instytucje zamawiające i podmioty zarządzające systemami wsparcia obowiązek oceniania ofert również pod kątem pochodzenia technologii oraz innych wskazanych w rozporządzeniu kryteriów. Zmiana ta ma charakter systemowy i dotknie wszystkich uczestników rynku, zarówno producentów, jak i nabywców technologii energetycznych. W niniejszym materiale analizuję, w jaki sposób nowe regulacje unijne przełożą się na praktykę biznesową przedsiębiorstw działających na rynku europejskim.

WHT – Obowiązek weryfikacji statusu beneficial owner przy wypłacie dywidendy. Interpretacja Dyrektora KIS vs objaśnienia Ministra Finansów

Polska spółka wypłacająca dywidendę do zagranicznej spółki-matki z siedzibą w Unii Europejskiej może skorzystać ze zwolnienia z podatku u źródła (WHT). Czy w ramach weryfikacji prawa do tego zwolnienia spółka musi sprawdzać, czy odbiorca dywidendy jest jej rzeczywistym właścicielem (beneficial owner, BO)? Okazuje się, że Dyrektor Krajowej Izby Skarbowej i Minister Finansów mają na to pytanie dwie, zupełnie różne odpowiedzi. Co to oznacza w praktyce? Sprawdzamy.

Bankowość 2026 – technologia, regulacje i nowy krajobraz rynku

2026 przyniesie sektorowi bankowemu najbardziej dynamiczną transformację od dekady. Trendy zidentyfikowane w raporcie Accenture Top Banking Trends FY26 wskazują, że sektor wchodzi w fazę, w której technologia i regulacje stworzą nierozerwalny duet napędzający wszystkie kierunki zmian. Ale to właśnie regulacje wyznaczają granice, tempo i sposób implementacji nowych rozwiązań. Sprawdzamy, na co jeszcze zwracają uwagę eksperci.

Pułapka pierwszego roku – rozliczenie poziomu selektywnego zbierania w systemie kaucyjnym za 2025 r.

System kaucyjny zaczął funkcjonować 1 października 2025 r. Część przedsiębiorców przystąpiła do niego od razu, a część zdecydowała się na dołączenie później. Na pierwszy rzut oka może to wydawać się jedynie kwestią organizacyjną. W praktyce jednak moment przystąpienia do systemu może mieć istotny wpływ na wynik rozliczenia poziomu selektywnego zbierania za 2025 r.

Nowy Krajowy System Cyberbezpieczeństwa

Nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (UKSC) to jedna z najważniejszych reform regulacyjnych ostatnich lat. Jej głównym celem jest dostosowanie polskiego prawa do dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2022/2555, znanej jako NIS2, która znacząco podnosi wymogi w zakresie bezpieczeństwa cyfrowego w całej Unii. Polska ustawa została gruntownie przebudowana, obejmując więcej organizacji (szacunki mówią o blisko 40 000 podmiotach), wprowadzając bardziej wymagające obowiązki, ustawową, osobistą odpowiedzialność zarządu i jeszcze bardziej rygorystyczne zasady wymierzania kar pieniężnych. W przypadku najpoważniejszych naruszeń może to być nawet do 100 mln złotych.

„Made in Europe” przestaje być hasłem. Staje się prawem

Do niedawna „Made in Europe” było wyłącznie etykietą. Owszem, użyteczną marketingowo, ale pozbawioną twardej, normatywnej treści. Wkrótce może się to zmienić. 4 marca Komisja Europejska opublikowała bowiem projekt rozporządzenia Industrial Accelerator Act, który zakłada, że od 2027 r. unijne pochodzenie komponentów stanie się warunkiem uczestnictwa w aukcjach OZE, dostępu do finansowania publicznego i kwalifikacji w zamówieniach. Hasło „kupuj bardziej europejskie” może stać się konkretnym instrumentem wspierającym lokalną produkcję oraz kontrolę zagranicznych inwestycji.

Zapraszamy do kontaktu:

Wojciech Śliż

Wojciech Śliż

Doradca Podatkowy / Partner / Prawo Podatkowe

+48 539 110 037

w.sliz@kochanski.pl

Sławomir Wnuczek

Sławomir Wnuczek

Adwokat / Associate / Prawo Podatkowe

+48 784 084 522

s.wnuczek@kochanski.pl