Fundacje rodzinne miały zapewnić przedsiębiorcom stabilne ramy do pokoleniowego zarządzania majątkiem. Tymczasem nie minęły jeszcze cztery lata, od kiedy pojawiły się pierwsze z nich, a zasady ich opodatkowania ponownie mają zostać zmienione. Bo skala zainteresowania oraz praktyczne problemy przerosły twórców przepisów, co najlepiej widać w liczbach – 927 wniosków o interpretacje indywidualne oraz 77 opinii Szefa KAS. Nie oznacza to jednak, że fundacje rodzinne są masowo wykorzystywane do agresywnej optymalizacji. Znaczna część pytań dotyczyła bowiem tego, jak prawidłowo stosować skomplikowane przepisy.
Projekt UD447 w dużej mierze odwołuje się do rozwiązań proponowanych już w 2025 r., które zostały zawetowane przez prezydenta. Nowością jest przede wszystkim podwyższenie stawki CIT z 15% do 19% oraz rozszerzenie zwolnienia z PIT na zstępnych rodzeństwa będącego fundatorami.
Opublikowano już przegląd ustawy, ale nie wszystkie jego rekomendacje zostały jeszcze przełożone na ostateczne przepisy. Rząd pracuje nad projektem UD447, który ma być przyjęty w III kwartale 2026 r., ale że pełny tekst nie został jeszcze opublikowany, dziś można oceniać przede wszystkim kierunek planowanych zmian, a nie ich ostateczne brzmienie. Sprawdzamy więc, co się szykuje i na co warto się przygotować.
Jak zmienią się podatki w fundacjach rodzinnych?
Koniec z szybką sprzedażą aktywów – 36-miesięczny okres karencji
Do tej pory fundacja mogła wnieść do swojej struktury akcje, udziały, nieruchomości i sprzedać je już następnego dnia, korzystając ze zwolnienia z CIT. Nie było żadnego wymogu dotyczącego minimalnego okresu posiadania. W praktyce powstał więc prosty schemat: wnieś akcje, poczekaj kilka dni, sprzedaj i skorzystaj z preferencji podatkowej.
Zmienia to projekt UD447, który uzależnia preferencyjny sposób opodatkowania od utrzymania własności składników majątku przez 36 miesięcy. Zwolnienie z CIT nie będzie przysługiwać tym, którzy pozbędą się ich przed upływem tego okresu.
Dla fundatorów planujących wniesienie aktywów oznacza to konieczność planowania z co najmniej trzyletnim wyprzedzeniem.
Okres karencji ma sens jako instrument celowany, pozwala bowiem odróżnić te instytucje, które rzeczywiście długoterminowo gromadzą majątek, od tych, którym zależy na szybkich korzyściach podatkowych. I taki cel deklarowali autorzy przeglądu: konstrukcja przepisów miała pozostać neutralna lub korzystna wobec fundacji realizujących rzeczywisty cel sukcesyjny. Jednak w zestawieniu z podwyżką stawki CIT logika ta przekonuje już znacznie mniej.
Podwyżka CIT z 15% do 19%
Dotychczas fundacja płaciła 15% CIT od pełnej wartości świadczenia wypłaconego beneficjentom. Osoby objęte zwolnieniem[1] (czyli najbliższa rodzina) nie płaciły podatku PIT od otrzymanych wypłat. W ich przypadku łączne obciążenie wypłaty wynosiło więc tylko 15% (sam CIT po stronie fundacji).
Nowe przepisy zakładają podwyższenie stawki opodatkowania CIT z 15 do 19%. Dotyczy to świadczeń przekazywanych beneficjentom, ukrytych zysków oraz mienia wydawanego przy rozwiązaniu fundacji.
Mechanizm ma być prosty. Fundacja wypłaca beneficjentowi środki – na utrzymanie, leczenie czy kształcenie – i płaci od tego 19% CIT. Podatek jest ciężarem fundacji, a nie beneficjenta.
Beneficjent będący najbliższą rodziną nadal nie zapłaci podatku. Jeżeli jednak należy do kręgu osób objętych PIT, podwyżka CIT z 15% do 19% zwiększy również jego łączne nominalne obciążenie. Przy stawce 15% PIT będzie to 34%, a w przypadku zstępnych rodzeństwa (obecnie objętych stawką 10% PIT) 29%.
To nie jest racjonalna ani spójna konstrukcja przepisów, a jej skutki dotkną również fundacje, które faktycznie realizują cel sukcesyjny. Zmiana podważa bowiem sens różnicowania wprowadzonego przez sam okres karencji.
Projekt zawiera zatem wewnętrzną sprzeczność: z jednej strony premiuje długoterminowe utrzymywanie majątku, z drugiej podwyższa koszt jego późniejszej dystrybucji.
Koniec bezkarności związanej z działalnością przez podmioty transparentne
Fundacje rodzinne są na ogół zwolnione od podatku dochodowego[2]. Nie obejmuje to jednak m.in. działalności fundacji rodzinnej wykraczającej poza zakres określony w art. 5 ustawy o fundacji rodzinnej. W praktyce niektóre struktury omijały to ograniczenie korzystając z zagranicznych spółek osobowych, które nie płacą podatku w kraju swojej siedziby, a ich dochód trafia bezpośrednio do wspólników. Dzięki temu fundacja formalnie nie prowadziła działalności, tylko kontrolowała spółkę, która ją prowadziła. Projekt ma zamknąć tę furtkę.
Powstaje jednak pytanie, czy ta zmiana jest w ogóle potrzebna. Szef Krajowej Administracji Skarbowej ma już bowiem szerokie instrumenty do eliminowania nadużyć – w szczególności klauzulę GAAR, która pozwala reagować na takie praktyki.
Projekt zachowuje zwolnienie dla fundacji, które uczestniczą w podmiotach transparentnych pełniących funkcję wyłącznie pasywną, czyli zarządzających majątkiem bez działalności operacyjnej. Problem w tym, że przepisy nie definiują granicy między „pasywnym zarządzaniem” a „aktywną działalnością”. Art. 5 wskazuje jedynie katalog dozwolonych działań. To otwiera pole do licznych sporów interpretacyjnych.
CFC i exit tax – fundacja traktowana jak każdy inny podatnik
Projekt przewiduje włączenie fundacji rodzinnej w reżim przepisów o zagranicznej jednostce kontrolowanej (CFC, ang. Controlled Foreign Corporations). Przepisy te pozwalają opodatkować w Polsce dochody zagranicznych spółek kontrolowanych przez polskich podatników, jeśli spełnione są określone warunki. Do tej pory fundacje rodzinne, korzystając ze zwolnienia podmiotowego z CIT[3], były z tego wyłączone. Zdaniem projektodawcy stawiało je to w korzystniejszej pozycji względem innych polskich spółek holdingowych. Projekt ma zlikwidować tę różnicę.
Najem krótkoterminowy poza zwolnieniem zostawia condohotele i apartamenty na doby bez preferencji
Ustawa o fundacji rodzinnej dopuszcza wynajem nieruchomości jako jedną z form dozwolonej działalności, jednak już kwestia najmu krótkoterminowego od samego początku była sporna. W wielu przypadkach organy podatkowe odmawiały fundacjom zwolnienia, uznając go za wykraczający poza dozwoloną działalność, jednak sądy administracyjne częściej przyznawały rację podatnikom. Pisaliśmy o tym m.in. tutaj.
Projekt doprecyzowuje zasady opodatkowania takich przychodów. Zachowane zostanie zwolnienie dla klasycznego najmu długoterminowego na cele mieszkaniowe, natomiast najem krótkoterminowy obejmujący apartamenty i condohotele na doby będzie objęty podatkiem CIT.
Niektóre fundacje będą więc musiały ponownie przeanalizować opłacalność swojej działalności i rozważyć ewentualną restrukturyzację, jak np. przeniesienie aktywów do spółki zależnej znajdującej się poza strukturą fundacji.
Rozszerzenie katalogu ukrytych zysków stawia pożyczki dla beneficjentów pod lupą
Katalog ukrytych zysków fundacji rodzinnej[4] od początku obejmował m.in. określone świadczenia związane z pożyczkami. Projekt UD447 rozszerza go o nowe przypadki, m.in. umorzone, przedawnione lub odpisane jako nieściągalne należności z tytułu pożyczek udzielonych przez fundację jej beneficjentom, fundatorom lub podmiotom z nimi powiązanym.
Jeżeli fundacja umorzy beneficjentowi pożyczkę w wysokości 500 tys. zł, kwota ta zostanie zakwalifikowana jako ukryty zysk i opodatkowana według projektowanej stawki 19% CIT.
Szersze zwolnienie z PIT w fundacjach rodzinnych to dobra wiadomość dla firm zakładanych przez rodzeństwo
Do tej pory dzieci brata lub siostry fundatora nie mieściły się w kręgu osób zwolnionych z PIT[5] i w konsekwencji płaciły 10% PIT od otrzymywanych świadczeń.
Po zmianach zostaną zrównane z zstępnymi samego fundatora i objęte pełnym zwolnieniem z PIT.
Ochrona z interpretacji indywidualnych – co z fundacjami, które działały zgodnie z prawem?
Te fundacje, które uzyskały interpretacje indywidualne i na ich podstawie zbudowały swoje struktury, mogą mieć dylemat. Czy to, co uzyskały, nadal jest w mocy?
Ochrona wynikająca z interpretacji indywidualnej może bowiem obejmować również skutki podatkowe zdarzeń, które nastąpiły po jej doręczeniu. Jeżeli jednak interpretacja zostanie zmieniona lub uchylona, zakres tej ochrony zostaje ograniczony.
Art. 14m § 2 Ordynacji podatkowej przewiduje tzw. „okres ochrony”. W przypadku podatków rozliczanych rocznie, takich jak CIT, zwolnienie ma zastosowanie do końca roku podatkowego, w którym zmieniona interpretacja indywidualna została doręczona. W przypadku podatków rozliczanych kwartalnie ochrona obejmuje również kolejny kwartał, a przy opodatkowaniu miesięcznym – także kolejny miesiąc.
Fundacje działające w oparciu o obowiązujące interpretacje będą musiały poddać swoje struktury przeglądowi i ocenić, które elementy modelu działania wymagają zmiany po wejściu w życie nowych przepisów.
Audyt fundacji rodzinnej – niedostrzegany problem tuż za rogiem
Projekt UD447 skupia się na podatkach. Tymczasem w tle pozostaje kwestia audytu fundacji rodzinnej.
Co najmniej raz na cztery lata fundacja jest bowiem obowiązana do przeprowadzenia audytu działalności. Takie badanie może przeprowadzić firma audytorska albo zespół składający się z biegłego rewidenta, doradcy podatkowego oraz adwokata lub radcy prawnego.
Dla najstarszych fundacji rodzinnych pierwszy obowiązek audytowy przypadnie już w 2027 r.
Ustawa nie precyzuje jednak ani elementów treści raportu z audytu ani szczegółowej metodyki jego przeprowadzenia, ani katalogu procedur audytowych. Brak takich kryteriów może prowadzić do nierówności – każdy audytor lub zespół audytowy może bowiem inaczej definiować zakres badania i sposób dokumentowania wyników.
Czy potrzebujemy zmian w ustawie o fundacjach rodzinnych?
Zmiany w ustawie o fundacji rodzinnej są potrzebne, praktyka ujawniła bowiem wiele obszarów wymagających doprecyzowania. Powinny mieć jednak charakter ewolucyjny, a nie rewolucyjny. Nadużycia należy eliminować punktowo, wzmacniając bezpieczeństwo prawne i usprawniając funkcjonowanie fundacji rodzinnych – ale bez demontażu modelu, który służy sukcesji, długoterminowemu zarządzaniu majątkiem oraz pozostawaniu w kraju polskiego kapitału rodzinnego.
Projekt UD447 realizuje ten postulat tylko częściowo. Tam, gdzie trafia w realne schematy optymalizacyjne – 36-miesięczny okres karencji, zamknięcie furtki dla podmiotów transparentnych, CFC, exit tax – jego logika jest przekonująca.
Tam, gdzie sięga po rozwiązania nieselektywne, jak podwyżka stawki CIT z 15% do 19% uderza też w fundacje działające dokładnie tak, jak w 2023 r. zaplanował ustawodawca. A to, w świetle zasady zaufania do organów państwowych i stabilności prawa podatkowego, jest trudne do obrony.
Masz pytania? Skontaktuj się z nami
[1] Z art. 21 ust. 1 pkt 157 ustawy o PIT
[2] Na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 25 ustawy o CIT
[3] Na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 25 ustawy o CIT
[4] Zawarty w art. 24q ust. 1a ustawy o CIT
[5] Na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 157 ustawy o PIT, który obejmuje fundatora i osoby z nim spokrewnione w rozumieniu art. 4a ust. 1 ustawy o podatku od spadków i darowizn



