Wbrew pozorom odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. Przyjrzyjmy się bowiem sytuacji, w której pracownik był zatrudniony równolegle na podstawie umowy o pracę oraz umowy zlecenia. Praca w godzinach nadliczbowych była rozliczana w ramach umowy zlecenia, jednak w późniejszym okresie sąd uznał, że te powinny zostać uregulowane w ramach stosunku pracy.
Po stronie pracodawcy (lub podmiotu z tej samej grupy kapitałowej) pojawia się tutaj istotny problem praktyczny – jak postąpić w przypadku, gdy pracownik miałby dwukrotnie otrzymać wynagrodzenie za tę samą pracę?
Okazuje się, że roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia są na ogół oddalane, choć w określonych okolicznościach dopuszczane są wyjątki. Sprawdzamy więc, kiedy zwrot wynagrodzenia jest realny, a kiedy sądy stają po stronie pracowników.
Czy i kiedy sąd dopuszcza zwrot wynagrodzenia z umowy zlecenia?
Analiza dostępnych orzeczeń sądów cywilnych prowadzi do wniosku, że przeważająca linia orzecznicza jest niekorzystna dla powodów.
W większości spraw:
- Oddalane są roszczenia o zapłatę oparte na przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu lub nienależnym świadczeniu
- Sądy uznają, że umowy zlecenia były ważne i stanowiły realną podstawę wypłat
- Podnoszony jest argument zużycia korzyści przez pracownika na bieżące potrzeby
Jest jednak jedno istotne orzeczenie, w którym sąd uwzględnił roszczenie pracodawcy.
W wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z 20 stycznia 2020 r. sąd częściowo uwzględnił powództwo o zwrot nienależnego świadczenia.
Sprawa ta miała jednak szczególny kontekst. Wcześniej, w odrębnym postępowaniu przed sądem pracy, prawomocnie ustalono bowiem, że:
- Umowy zlecenia nie były faktycznie wykonywane
- Praca wykonywana była wyłącznie w ramach stosunku pracy
- Pracownik otrzymał już wynagrodzenie za nadgodziny
Po tym rozstrzygnięciu spółka wystąpiła z roszczeniem o zwrot wypłat dokonanych z tytułu umów zlecenia.
Sąd przyjął, że skoro zlecenia nie były wykonywane, a wynagrodzenie zostało wypłacone, to po stronie pracownika doszło do uzyskania korzyści majątkowej bez podstawy prawnej.
Kluczowe znaczenie miało ustalenie, że wypłacone wynagrodzenie nie było ekwiwalentem żadnego świadczenia, a przecież umowa zlecenia przewiduje zapłatę dopiero po jego wykonaniu.
Jednocześnie sąd uznał, że część roszczeń uległa przedawnieniu, dlatego powództwo zostało uwzględnione tylko częściowo.
Dlaczego w innych sprawach sądy oddalały roszczenia?
Umowy były ważne i wykonywane
W wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 17 listopada 2020 r. sąd stwierdził, że umowy zlecenia były ważne i stanowiły realną podstawę prawną wypłat, a fakt późniejszego zasądzenia zapłaty wynagrodzenia za nadgodziny przez pracodawcę nie spowodował zubożenia spółki – zleceniodawcy.
Dodatkowo sąd wskazał, że nawet przy przyjęciu nienależności świadczenia zastosowanie ma zasada zużycia korzyści. Pracownik nie musiał więc liczyć się z obowiązkiem zwrotu.
Pozorność w prawie pracy ≠ pozorność cywilnoprawna
W innym wyroku z 30 września 2021 r. Sąd Okręgowy w Warszawie jednoznacznie stwierdził, że dopuszczalne jest zawarcie umowy zlecenia z jednym podmiotem i jednoczesna praca dla innej firmy, a zakwestionowanie zlecenia w sporze pracowniczym nie oznacza automatycznie pozorności w rozumieniu prawa cywilnego.
Sąd uznał więc, że:
- Umowy zlecenia były realnie wykonywane
- Świadczenia były ekwiwalentne
- Po stronie spółki nie nastąpiło zubożenie
Ważne stanowisko Sądu Najwyższego
Na marginesie warto też wskazać, że Sąd Najwyższy w wyroku z 22 sierpnia 2018 r. potwierdził, że wynagrodzenie za pracę może wypłacać wyłącznie pracodawca. Nie jest więc dopuszczalne zaliczanie na poczet wynagrodzenia za nadgodziny świadczeń wypłaconych z umowy zlecenia przez inny podmiot.
To orzeczenie ma istotne znaczenie w sporach dotyczących kwalifikacji wypłat.
Kiedy zwrot wynagrodzenia jest realny?
Podsumowując, zwrot wynagrodzenia z umów zlecenia może być skutecznie dochodzony tylko wyjątkowo, wtedy, gdy pracodawca wykaże, że:
- Umowy zlecenia nie były faktycznie wykonywane
- Brak było jakiegokolwiek świadczenia po stronie pracownika
- Wypłacone wynagrodzenie nie miało charakteru ekwiwalentnego
W pozostałych przypadkach linia orzecznicza pozostaje dla powodów niekorzystna.
Czy w Twojej sprawie istnieją realne podstawy do dochodzenia zwrotu wynagrodzenia z umów zlecenia?
Zapraszamy do kontaktu – pomożemy ocenić ryzyko i szanse procesowe.
Masz pytania? Skontaktuj się z nami
Karolina Klunder


