Mamy nową ustawę o szczególnych rozwiązaniach w zakresie rozpoznawania spraw dotyczących umów kredytu denominowanego lub indeksowanego do franka szwajcarskiego. Przepisy wchodzą w życie po upływie 14 dni od ogłoszenia. Czas na analizę tego, co nas czeka i co banki powinny zrobić już dziś.
Automatyczne wstrzymanie spłat: skutek natychmiastowy, zasięg masowy
Z chwilą doręczenia powództwa stronie pozwanej, lub doręczenia powodowi pozwu wzajemnego obowiązek spełniania przez konsumenta świadczeń wynikających z umowy kredytu zostaje wstrzymany do czasu prawomocnego zakończenia postępowania.
To żadne novum, już wcześniej sądy przyznawały takie zabezpieczenia. Nowością jest to, że następuje to automatycznie, z mocy samej ustawy. Dla banków oznacza to, że każde takie powództwo to „zamrożenie” obowiązku spłat. Niezależnie od tego, czy są na to przygotowane.
Wstrzymanie się konsumenta ze spełnianiem świadczeń nie stanowi niewykonania ani nienależytego wykonania umowy, a pozwany nie może wyciągać z tego żadnych konsekwencji – w tym wypowiedzieć umowy ani zgłaszać zaległości np. do BIKu, biur informacji gospodarczej, podmiotów zależnych od banków lub instytucji pożyczkowych.
Co więcej, w przypadku takiego zgłoszenia, w ciągu miesiąca od dnia doręczenia, kredytodawca ma obowiązek powiadomić właściwe instytucje o wstrzymaniu obowiązku świadczenia, a te muszą wykreślić dane z rejestrów. Mają na to miesiąc od dnia otrzymania powiadomienia.
Bank, który przed wszczęciem sporu zdążył odnotować zaległości kredytobiorcy w rejestrach, musi te wpisy usunąć, na własną rękę i w ustawowym terminie. Bez względu na to, czy jego ocena zasadności roszczeń konsumenta jest pozytywna, czy negatywna.
Dochodzenie zwrotu kapitału – rozszerzone powództwo wzajemne i otwarte pytanie o pozwy banków o zwrot kwoty udzielonego kapitału
Jednym z instrumentów strategii procesowej banków są odrębne powództwa o zwrot kwoty udostępnionego kapitału. Ustawa nie blokuje tego mechanizmu. Co więcej, nowe przepisy rozszerzają dotychczasowe możliwości procesowe w tym zakresie.
Powództwo wzajemne można wytoczyć aż do zamknięcia rozprawy przed sądem pierwszej instancji, a jeżeli sprawa podlega rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym, aż do wydania wyroku.
To istotna zmiana: dotychczasowe przepisy k.p.c. wymagały wytoczenia powództwa wzajemnego najpóźniej w odpowiedzi na pozew albo – jeżeli jej nie złożono – przed wdaniem się w spór co do istoty sprawy. Nowa regulacja wydłuża ten termin, co daje bankowi znacznie więcej czasu na podjęcie decyzji, z uwzględnieniem kierunku, w jakim zmierza postępowanie główne.
Jednocześnie sąd właściwy do rozpoznania powództwa głównego będzie również orzekał w sprawie powództwa wzajemnego, bez względu na wartość przedmiotu sporu. Eliminuje to dotychczasowe komplikacje, które pojawiały się w sprawach o naprawdę wysokie stawki.
Otwarta pozostaje jedna praktyczna kwestia. Sąd może wyłączyć powództwo wzajemne do oddzielnego rozstrzygnięcia, jeżeli jego rozpoznanie, łącznie z powództwem głównym, mogłoby doprowadzić do nadmiernej zwłoki w postępowaniu.
Skoro celem ustawy jest przyspieszenie spraw frankowych, a powództwa wzajemne banków mogą komplikować i przedłużać te postępowania, można zakładać, że sądy będą chętnie korzystać z włączeń. Czy to rozwiązanie okaże się skutecznym substytutem odrębnego pozwu o kapitał, czy też będzie regularnie wyłączane do odrębnego postępowania, pozbawiając bank korzyści z nowej regulacji, tego żaden przepis ustawy nie przesądza. Zweryfikuje to praktyka.
Potrącenie po wytoczeniu powództwa – instrument, który stał się pułapką kosztową
Dotychczas złożenie, w toku postępowania, oświadczeń o potrąceniu pozwalało efektywnie zmniejszać wysokość żądania konsumenta poprzez przedstawienie wzajemnej wierzytelności (np. o zwrot kapitału) do potrącenia. Nowa ustawa penalizuje tę praktykę.
Jeżeli po wytoczeniu powództwa kredytodawca złożył takie oświadczenie, a konsument nie zakwestionował jego zasadności, bank ponosi koszty procesu w części, w jakiej powództwo zostało oddalone wskutek uwzględnienia potrącenia, niezależnie od wyniku sprawy. Słowa „niezależnie od wyniku sprawy” mają tu kluczowe znaczenie, bo bank płaci nawet wtedy, gdy jego potrącenie było zasadne merytorycznie i skutecznie zmniejszyło zakres zasądzonego roszczenia.
Ta sama zasada obowiązuje, gdy postępowanie zostaje umorzone, bo konsument cofnął pozew w wyniku potrącenia dokonanego przez bank. Innymi słowy, nawet gdy bank skutecznie potrącił wzajemną wierzytelność i doprowadził do cofnięcia pozwu, i tak ponosi koszty. Dotychczasowa kalkulacja, w której cofnięcie pozwu oznaczało sukces banku, wymaga gruntownej weryfikacji.
Procedura – będzie szybciej, lecz wysokim kosztem
Ustawa zmienia tok postępowania w kilku istotnych dla banków obszarach:
Sąd pierwszej instancji może rozpoznać sprawę na posiedzeniu niejawnym nawet wtedy, gdy złożono wnioski o rozprawę. Musi jedynie poinformować strony o przyczynach i dać im co najmniej dwa tygodnie na złożenie pism. W praktyce oznacza to, że może pominąć wniosek banku o rozprawę, w tym o przesłuchanie stron w kwestii informowania konsumenta o ryzyku kursowym.
Sąd może też dopuścić do pisemnego przesłuchania stron; doręcza im wówczas listę pytań wraz z pouczeniem o możliwości wezwania na rozprawę. Dla banku to istotne osłabienie. Przesłuchanie konsumenta, co do jego świadomości na temat ryzyka kursowego – do tej pory jeden z najważniejszych elementów obrony – traci bowiem na skuteczności, jeśli nie ma możliwości bezpośredniej weryfikacji wiarygodności takiego zeznania.
Uzasadnienie wyroku pierwszej instancji może też ograniczać się do odwołania się do pism procesowych oraz przepisów. Tak okrojone uzasadnienie utrudnia bankowi ocenę czy i w jakim kierunku zaskarżyć wyrok.
Zarówno sprawy, jak i zażalenia rozpoznaje jeden sędzia, tak w pierwszej, jak i drugiej instancji, gdzie złożoność i wartość przedmiotu sporu do tej pory uzasadniały skład wieloosobowy. Sąd odwoławczy też może orzekać na posiedzeniu niejawnym, nawet jeśli strona wniosła o rozprawę – co dodatkowo ogranicza możliwość bezpośredniego wpływu banku na przebieg postępowania.
Przyjęcie skargi kasacyjnej przez Sąd Najwyższy przestaje być gwarancją jej rozpoznania
Nawet jeśli Sąd Najwyższy przyjął już skargę kasacyjną banku, może zmienić tę decyzję i odmówić jej rozpoznania, o ile uzna, że w sprawie nie ma już istotnego zagadnienia prawnego ani potrzeby wykładni budzących wątpliwości przepisów, a nie zachodzą przesłanki z art. 398⁹ § 1 pkt 3 lub 4 k.p.c.
Decyzję tę podejmuje jeden sędzia na posiedzeniu niejawnym. Co więcej, w razie odmowy bank nie odzyska opłaty od skargi kasacyjnej – traci więc zarówno szansę na rozstrzygnięcie, jak i pieniądze.
Przepisy przejściowe: ustawa działa natychmiast i wstecznie
Skutki ustawy są rozległe i dotykają spraw już prowadzonych.
Ustawę stosuje się do wszystkich spraw wszczętych i niezakończonych, z jednym wyjątkiem: jeśli wyznaczono już skład trzech sędziów, sprawa toczy się w takim składzie.
Wstrzymanie spłat obejmuje także sprawy, w których pozew został już doręczony, a skutek następuje z dniem wejścia w życie nowych przepisów.
Toczące się już postępowania zabezpieczające dotyczące wstrzymania spłat, a także zażalenia w tych sprawach podlegają umorzeniu z mocy prawa. Zażalenia wniesione po wejściu ustawy w życie pozostawia się w aktach sprawy bez rozpoznania.
Bank ma 2 miesiące na powiadomienie BIKu, biur informacji gospodarczej oraz pozostałych instytucji o wstrzymaniu spłat we wszystkich toczących się sprawach, w których zgłoszono zaległości.
Nowe zasady kosztów przy potrąceniu działają wstecz – obejmując oświadczenia o potrąceniu złożone jeszcze przed wejście w życie nowych przepisów.
Ustawa frankowa – co powinien zrobić teraz bank
Ustawa wchodzi w życie. Z perspektywy banku warto więc zadbać o:
- Przegląd portfela spraw frankowych – zidentyfikowanie wszystkich toczących się postępowań, ze szczególnym uwzględnieniem spraw, w których dokonano wpisów do rejestrów kredytowych lub złożono oświadczenia o potrąceniu
- Obowiązek powiadomienia BIK i innych instytucji – ustawowy termin 2 miesięcy od wejścia w życie ustawy jest bezwzględny, a jego niedotrzymanie będzie naruszeniem prawa
- Weryfikację zasadności postępowań kasacyjnych – w związku z możliwością cofnięcia przyjęcia skargi kasacyjnej przez Sąd Najwyższy oraz regulacją przewidującą zwrot połowy opłaty sądowej od skargi cofniętej w ciągu 6 miesięcy od wejścia ustawy w życie
- Rewizji strategii dochodzenia zwrotu kapitału – z uwzględnieniem rozszerzonego terminu do wytoczenia powództwa wzajemnego i zniesienia ograniczeń właściwości sądu w tym zakresie
- Przegląd złożonych oświadczeń o potrąceniu – w celu oceny ryzyka kosztowego
Ustawa zmienia reguły gry i czyni to ze skutkiem natychmiastowym, a zmiany, w znakomitej większości, są jednostronne: wzmacniają pozycję konsumenta kosztem banków.
Ich odpowiedzią nie może być oczekiwanie, lecz szybka i przemyślana reakcja procesowa oraz operacyjna.
Masz pytania? Skontaktuj się z nami


